Zaalarmowała o wypadku a skończyło się wstydem i rozmową z policjantem

2018-07-31 01:11

Wychowanka jednego z ośrodków opiekuńczych zadzwoniła na numer alarmowy CPR podając nieprawdziwą informację o wypadku. Kilkanaście minut później policjanci przeprowadzili z 10-latką rozmowę w obecności wychowawcy. Dyżurny CPR otrzymał zgłoszenie od dziecka, które powiadomiło o wypadku jaki miał się wydarzyć jej koleżance podczas zabawy. Dziewczynka podała lakoniczną informację o złamanej nodze nie mówiąc nic więcej o okolicznościach, miejscu oraz kogo dotyczy to zdarzenie, a następnie rozłączyła się. Kilka prób oddzwonienia przez operatora nie przyniosło żadnych wymiernych efektów. Połączenia były za każdym razem zrzucane. W związku z tym informacja została przekazana do dyżurnego policji, który skierował do ustalenia okoliczności zgłoszenia patrol prewencji. Kilkanaście minut trwało ustalenie skąd i kto dzwonił. Okazało się, że jest to dziecięcy żart, 10-letniej wychowanki jednego z ośrodków opiekuńczych. Tym razem skończyło się na rozmowie z policjantami w obecności wychowawcy.

Wywołanie niepotrzebnej czynności organów użyteczności publicznej fałszywą informacją może skutkować narażeniem się na odpowiedzialność określoną w art. 66 kodeksu wykroczeń, który przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny do 1500 złotych.

Nie nadużywajmy telefonów alarmowych. Służą one niesieniu pomocy potrzebującym. Każdy powinien je znać, ale korzystajmy z tej wiedzy tylko w przypadku zagrożenia.

Materiały: tarnow.policja.gov.pl



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.