Śluby Panieńskie w reżyserii Wojciecha Malajkata już za kilka dni na deskach Teatru Solskiego

2018-09-13 17:42

(Z Wojciechem Malajkatem, reżyserem spektaklu Śluby panieńskie” rozmawiała Weronika Nowak) „Śluby panieńskie” to komedia napisana wierszem w 1832 r. Czy może być aktualna również dla współczesnego widza? Myślę, że tak, pewne rzeczy się nie zmieniają, miłość, zdrada, stracone nadzieje, nadwrażliwość, chorobliwa ambicja. To wszystko jest cały czas w nas, a o tym są „Śluby panieńskie”.

Jakie kluczowe problemy możemy dostrzec w perypetiach głównych bohaterów?

Przede wszystkim chcę zaznaczyć, że jest to komedia, więc te problemy mają wyglądać zabawnie i raczej mamy się z nich śmiać niż je dotkliwie uwypuklać. Mamy się śmiać z przerostu ambicji, pewnej naiwności i z ludzkiej głupoty.

Głównym źródłem żartu są błyskotliwe dialogi bohaterów napisane wierszem. Czy dzisiaj również mogą one bawić?

Robimy wszystko, żeby całość była zabawna: konflikt, który wymyślił Fredro, czyli postanowienie dwóch panien, aby nigdy nie wychodzić za mąż, i wszystkie wysiłki młodych mężczyzn, którzy spędzają wakacje w dworku, żeby im się nie udało i w sferze dialogu, i w sferze sytuacji. Całość akcji postanowiłem umieścić w kuchni, więc ta kuchnia stała się takim centrum wydarzeń.

Czy kostiumy i scenografia będą nawiązywały do czasów, w których żył Fredro, czy będą raczej współczesne?

Staram się potraktować to uniwersalnie, tzn. w ten sposób, abyśmy mogli wyobrazić sobie, że tak wyglądali ludzie za czasów Fredry, a jednocześnie mogą ubierać się w ten sposób także dzisiaj.

Czy reżyserowanie sztuki, która tak często była wystawiana przez różnych twórców, stawia jakieś nowe wyzwania?

Postanowiłem, że w dekoracji nie będę szukał nowych miejsc i wszystko będzie odbywało się w kuchni, co stało się swego rodzaju wyzwaniem, bo cóż można robić w kuchni. Na szczęście okazuje się, że jednak dużo rzeczy może się w niej zdarzyć.

Spektakl ten jest również propozycją konkursową tarnowskiego teatru na Festiwal Komedii Talia. Czy ta rywalizacja jakoś szczególnie motywuje pana do pracy?

Zazwyczaj staram się wszystko robić jak najrzetelniej, niezależnie od tego, czy przygotowuję spektakl na festiwal, czy nie. Robię wszystko, żeby spektakl dawał w tym przypadku radość i satysfakcję aktorom oraz publiczności.

Wojciech Malajkat - polski aktor teatralny i filmowy, prezenter telewizyjny, reżyser, pedagog, profesor zwyczajny Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Od 2010 posiada tytuł profesora sztuki teatralnej. Rektor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie w kadencji 2016–2020. Od 1986 występował w Teatrze Studio i Teatrze Narodowym w Warszawie. Występował gościnnie m.in. w Teatrze Scena Prezentacje w Warszawie. Od stycznia 2009 był dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru Syrena w Warszawie. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (2005) oraz srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Jego talent aktorski został kilkakrotnie nagrodzony na festiwalach teatralnych, otrzymał również nagrody: im. Schillera (1988) i im. St. Wyspiańskiego (1988).



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.