Słoniki w końcu zwycięskie! Gol w doliczonym czasie gry na wagę trzech punktów

2018-09-21 00:51

To był udany debiut nowego trenera Bruk-Betu Termaliki Nieciecza Marcina Kaczmarka. W zaległym spotkaniu 9. kolejki Fortuny 1 Ligi "Słonie" na własnym stadionie pokonały Chojniczankę Chojnice. Spotkanie rozpoczęło się od mocnego bramkowego akcentu. Najpierw w 6 min po indywidualnej akcji zakończonej strzałem na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Roman Gergel. Kilkadziesiąt sekund później był już remis. Goście wyrównali po rzucie karnym, bezbłędnie wykonanym przez Huberta Wołąkiewicza. Walczące do końca "Słonie" w doliczonym czasie gry zdobyły zwycięskiego gola. Po dośrodkowaniu Mateusza Kupczaka, głową piłkę do siatki skierował Vlastimir Jovanovic.

Konferencja prasowa po spotkaniu Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Chojniczanka Chojnice.

Przemysław Cecherz, (trener Chojniczanki): Dziś po naszym zespole widać było, że trzy dni temu graliśmy przez długi czas w dziesiątkę. W tym spotkaniu mieliśmy podchodzić pressingiem do rywala w środkowej strefie boiska i z odbioru wyprowadzać ataki. Plan był dobry. Gospodarzom nie pozwoliliśmy na zbyt wiele. Przy wyprowadzeniu piłki notowaliśmy sporo strat - to zawiodło w naszej postawie. Dzięki temu Bruk-Bet Termalica napędzała się i ostatecznie zdobyła zwycięskiego gola. Szkoda, że tak się stało bo ponownie w doliczonym czasie gry straciliśmy gola.  

Marcin Kaczmarek (trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza): Bardzo się cieszę, że mogę pracować w Niecieczy. Bardzo doceniam to co przez ostatnie lata zrobiono tutaj i to wielkie zaangażowanie ludzi odpowiadający za ten klub. Oczywiście są różne koleje losu. Teraz Bruk-Bet Termalica przeżywa pewne kłopoty. Mam nadzieję, że moja osoba będzie się starała pomóc. Dziś zrobiliśmy mały kroczek żeby wyjść z tego marazmu. Drużyna wykazała dużo charakteru i zaangażowania. W poprzednich meczach nie było to oczywiste, szczególnie po straconych bramkach. Wierzę, że powoli zaczniemy wychodzić z dołka. W naszym ataku pozycyjnym było sporo niedokładności, ale nie gra się nim łatwo – jeżeli przeciwnik broni cały zespołem szczególnie w drugiej połowie. Poza jedną sytuacją nie zagroził nam. Szkoda, że szybko straciliśmy bramkę. Takie są dziś przepisy że takie zagranie można różnie interpretować. Bardzo fajnie weszliśmy w ten mecz, by za chwilę dostać „dzwona”. To był trudny moment, ale mimo tego odwróciliśmy losy spotkania. Takie zwycięstwo zawsze cieszy i buduje. Nie popadamy w hurraoptymizm. Zrobiliśmy mały kroczek żeby Bruk-bet Termalica dawała radość kibicom.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Chojniczanka Chojnice 2:1 (1:1) 1:0 Gergel 6, 1:1 Wołąkiewicz 7-karny, 2:1 Jovanović 90.  Sędziował: Wojciech Krztoń. Widzów 1278. Żółta kartka: Kiełb (85 min) - Pietruszka (90).

Bruk-Bet Termalica: 12 Dariusz Trela - 32 Dawid Szymonowicz, 96 Przemysław Szarek, 77 Artem Putiwcew, 27 Rafał Grzelak – 66 Michał Skóraś (83 6 Dawid Kalisz), 5 Vlastimir Jovanović, 25 Mateusz Kupczak, 10 Samuel Stefanik (78 30 Florin Purece), 7 Roman Gergel – 21 Vladislavs Gutkovskis (66 20 Jacek Kiełb). Rezerwowi: 1 Hubert Gostomski - 6 Dawid Kalisz, 11 Patrik Misak, 20 Jacek Kiełb, 24 Kamil Słaby, 30 Florin Purece, 99 Arni Vihjalmsson.

Chojniczanka: 84 Radosław Janukiewicz – 23 Jacek Podgórski, 90 Tomasz Boczek, 85 Hubert Wołąkiewicz, 6 Przemysław Pietruszka - 16 Miłosz Przybecki (75 9 Wojciech Trochim), 7  Krzysztof Danielewicz, 20 Oskar Paprzycki, 10 Tomasz Foszmańczyk, 87 Damian Piotrowski – 21 Emil Drozdowicz (65 27 Piotr Grzelczak). Rezerwowi: 94 Grzegorz Wnuk  - 2 Kamil Sylwestrzak, 9 Wojciech Trochim, 17 Tomasz Mikołajczak, 22 Karol Gardzielewicz, 27 Piotr Grzelczak, 77 Rafał Kobryń.

Materiały: termalica.brukbet.com



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.