„Ten film jest potrzebny Kościołowi” Arkadiusz Jakubik opowiada o „Klerze” Wojtka Smarzowskiego

2018-09-29 10:19

Na ekrany polskich kin wchodzi najnowszy film Wojtka Smarzowskiego „Kler”. Wyczekiwane i szeroko komentowane dzieło twórcy „Wołynia” zostało okrzyknięte „najważniejszym polskim filmem ostatniego trzydziestolecia” i najgorętszym tytułem Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie obraz Smarzowskiego uhonorowano prestiżowymi wyróżnieniami: Nagrodą Dziennikarzy i Nagrodą Publiczności. „Kler” otrzymał także Nagrodę Specjalną za „podjęcie ważnego społecznie tematu” orazNagrodę za scenografię. Podczas gdyńskiej imprezy „Kler” był jednym z najbardziej obleganych filmów, a bilety na pokazy rozchodziły się nawet w kilka minut. Wszystko wskazuje na to, że najbliższy weekend w kinach również będzie należał do „Kleru” – w całej Polsce pokazy są wyprzedane, kina przygotowują dodatkowe seanse, w wielu miastach można zdobyć już tylko pojedyncze miejsca. Analitycy szacują, że najnowszy film Smarzowskiego czeka rekordowe otwarcie w polskich kinach.    

Z okazji premiery prezentujemy wywiad z jedną z gwiazd filmu – Arkadiuszem Jakubikiem. Aktor zagrał w niemalże wszystkich filmach Wojtka Smarzowskiego. Ich wieloletnia współpraca zaowocowała świetnymi kreacjami w takich filmach jak: „Wesele”, „Dom zły”, „Drogówka”, „Pod Mocnym Aniołem” czy „Wołyń”. Arkadiusz Jakubik o reżyserze „Kleru” mówi, że „To jeden z niewielu twórców filmowych w tym kraju, który nie boi się wziąć na warsztat trudnego tematu. Jego filmy zawsze atakują widza bardzo mocno. Są jak cios w splot słoneczny. To są arcypolskie filmy – o nas, o naszych kręgosłupach moralnych albo ich braku”. We wchodzącym na ekrany kin filmie, reżyser znów powierzył aktorowi jedną z głównych ról. Jakubik wciela się w rolę księdza Kukuły – proboszcza dobrze prosperującej parafii, który z dnia na dzień traci zaufanie wiernych. „Księża codziennie są poddawani różnym pokusom, którym czasami bardzo trudno jest się oprzeć. Są takimi samymi ludźmi jak my i nie mają patentu na doskonałość, na dobro, na świętość” – podkreśla aktor. Wszyscy twórcy zaznaczają, że czekają na debatę, która ich zdaniem, rozpocznie się w polskim społeczeństwie dzięki temu filmowi: „Czekam zwłaszcza na opinie osób wierzących” – mówi Jakubik – „Ten film jest im bardzo potrzebny, tak jak jest potrzebny Kościołowi, żeby coś się zmieniło, żeby nazwać pewne rzeczy po imieniu i coś z nimi zrobić”.



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.