SKANDAL na premierze filmu JA TERAZ KŁAMIĘ - krytycy pobili się o intepretację filmu!

2019-06-28 21:28

Warszawska premiera filmu „Ja teraz kłamię” Pawła Borowskiego została brutalnie przerwana przez bójkę dwóch mężczyzn. Awantura zakończyła się interwencją policji, która musiała rozdzielać zwaśnionych gości wydarzenia. Okazało się, że incydent wywołała para dziennikarzy filmowych, a przedmiotem ich sporu miała być interpretacja najnowszego dzieła reżysera. Świadkowie zdarzenia zeznali, że ogniem zapalnym konfliktu była wypowiedź krytyka – Pawła R., który zasugerował, że świat przedstawiony w filmie to jawne nawiązanie do sztuki takich reżyserów jak Stanely Kubrick, David Lynch czy Andrzej Kondratiuk. Przysłuchujący się tej opinii Grzegorz P. – recenzent jednego z poczytnych tygodników odparł, że szukanie takich „inspiracji na siłę” prowadzi do spłycenia przesłania „Ja teraz kłamię”, które – w jego opinii – ma pełnić rolę satyry świata post prawdy i ery fake newsów. Ostra wymiana zdań szybko przerodziła się w awanturę, doszło nawet do niewybrednych wyzwisk filmoznawczych: „Poczytaj sobie lepiej Lubelskiego, a  nie wchodzisz w dysputy z absolwentem UJ” – miał krzyczeć jeden z zatrzymanych. „Nie podam ręki komuś, kto nie obejrzał chociażby trzech filmów Godarda” – wtórował mu drugi. Interwencja policji zakończyła się przewiezieniem awanturników na komisariat policji – obaj otrzymali mandaty i dali się namówić na ponowne obejrzenie filmu, by rozwiać wszystkie interpretacyjne wątpliwości.

Zapewne znaleźliby wspólny język, gdyby tylko była to prawda…

Wysmakowana wizualnie, pełna dwuznaczności i zagadek opowieść o trójce celebrytów, których osobiste historie przenikają się, wciągając widza do przewrotnej gry, której finał zaskoczy absolutnie wszystkich. „Ja teraz kłamię” – nowy film Pawła Borowskiego, twórcy wielokrotnie nagradzanego obrazu „Zero”, został wyprodukowany przez Opus Film – firmę odpowiedzialną za największe międzynarodowe sukcesy polskiego kina ostatnich lat: nagrodzoną w Cannes „Zimną wojnę” oraz uhonorowaną Oscarem „Idę”. W nieoczywistych rolach w filmie wystąpiła śmietanka aktorska z najwyższej półki, w tym: Maja Ostaszewska, Joanna Kulig, Robert Więckiewicz, Adam Woronowicz, Agata Buzek, Marian Dziędziel, Paulina Walendziak, Rafał Maćkowiak i wielu innych. Dzięki nim powstało niezwykłe dzieło filmowe, w którym prawda jest jeszcze dziwniejsza od fikcji, bo – w odróżnieniu od fikcji – wcale nie musi być prawdopodobna…

Aktorka Celia (Maja Ostaszewska), jej partner – reżyser Mat (Rafał Maćkowiak) oraz nastoletnia piosenkarka Yvonne (Paulina Walendziak) to trójka celebrytów, biorących udział w kontrowersyjnym telewizyjnym show „Konfesjonał Gwiazd”. Każde z nich wierzy, że zwycięstwo w programie, w którym muszą wyjawić publiczności swoje największe sekrety, przyniesie wielkie pieniądze oraz pomoże w realizacji marzeń. Dla Yvonne ma to być powrót na szczyty list przebojów, dla Celii i Mata szansa na nakręcenie wspólnego filmu. Kiedy cała trójka ponosi porażkę, sprawy zaczynają się komplikować. Związek aktorki i reżysera wchodzi w niebezpieczny zakręt, kariera piosenkarki wisi na włosku. Wtedy właśnie do Mata zgłasza się prowadząca show, Kai (Agata Buzek) i oferuje mu pomoc w sfinansowaniu filmu. Ale stawia warunek – rolę, którą miała zagrać Celia, dostanie… Yvonne. Decyzja podjęta przez Mata, wywoła prawdziwy rollercoaster zdarzeń, w czasie których na jaw zaczną wychodzić wszystkie, najbardziej skrywane tajemnice bohaterów. Kto z nich kłamie? Kto mówi prawdę? Jakie są ich prawdziwe motywacje? Wielki finał telewizyjnego widowiska przyniesie odpowiedzi.

We współczesnym świecie, gdzie informacja jest najcenniejszym towarem, trzeba bardzo uważać na jakość tej informacji. Czasem to tylko fragment, strzęp większej całości, który może nas wprowadzić w błąd. Jeśli układa się w logiczną całość z innymi fragmentami przyjmujemy to za prawdę. I tym samym utwierdzamy się w błędzie. To, co mnie fascynuje chyba najbardziej to szczególna relacja, jaka wywiązuje się pomiędzy filmem i widzem – to ją nazywam kinem. Tak jak bohaterowie tej historii będą musieli docierać do prawdy, tak widzowie też będą poniekąd skazani kilkakrotnie na weryfikację swoich dotychczasowych sądów i ocen. Mam nadzieję, że ta gra doprowadzi widzów do takiego miejsca, w jakim jeszcze nie byli – Paweł Borowski, reżyser

Ja teraz kłamię” – najnowszy film Pawła Borowskiego w kinach już od 28 czerwca!

 

 

 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.