#17 Sacrum Profanum: Sacrum i nie tylko

2019-09-05 16:33

To o co chodzi z tym „sacrum” w nazwie? Koncerty w kościołach? Muzyka poważna albo klasyczna? Rytuały dźwiękowe? Coś się znajdzie... Możesz dostroić się do zapętlonych dźwięków chroniących przed otoczeniem w utworze Stimm(i)[u]ng Wojtka Blecharza. Albo pogrążyć w „medytatywnej passacaglii” Farewell River na dwa akordeony i elektronikę Kasi Głowickiej. A może poszukać nowych brzmień wewnątrz fortepianu podczas recitalu Reinholda Friedla? Nurt klasycznej muzyki współczesnej jak zawsze jest bardzo mocnym punktem krakowskiego festiwalu.

Świetną okazją do konfrontacji klasyki muzyki XX wieku z odkrywanymi kompozytor(k)ami i nowymi technikami wykonawczymi dostarczy bywalec Sacrum Profanum, założyciel zespołu zeiktratzer. Reinhold Friedl w paśmie Single Player zaprezentuje program Studie in Form, który swój tytuł wziął od utworu polsko-żydowskiego kompozytora Romana Haubenstocka-Ramatiego, pioniera notacji graficznej. Oprócz niego mistrz preparacji zagra Klavier Utopie niedawno zmarłej postspektralistki Any-Marii Avram oraz An American Dream Maria Bertonciniego, weterana włoskiej muzyki eksperymentalnej. Jednak wszyscy najbardziej chyba czekamy na krajową premierę Early Floating poznawanej po latach na nowo Lucii Dlugoszewski.

Ta potomkini polskich imigrantów z Detroit znacząco poszerzyła paletę barw fortepianu preparowanego, wprowadziła nowe instrumenty perkusyjne, wyspecjalizowała się w muzyce baletowej. Dlugoszewski będzie jedną z bohaterek tegorocznego festiwalu: jej Disparate Radical Other powstały do choreografii Ericka Hawkinsa zagra słynny Arditti String Quartet. Z kolei Hashtag Ensemble wziął na warsztat Tight Rope i Openings of the (Eye) z interesującym metaforyczno-mitologicznym programem oraz udziałem tancerki Marty Kosieradzkiej. Na koncercie warszawskiego zespołu zabrzmi też klasyk muzyki (nie do końca) repetytywnej, czyli półgodzinne Why Patterns? Mortona Feldmana, subtelna gra powtórzeń i różnic.

Podczas wieczoru Accordrone swoje siły połączą dwaj najlepsi polscy akordeoniści młodego pokolenia: Maciej Frąckiewicz i Rafał Łuc. Tytuł pochodzi od utworu Antanasa Jasenki, jednego z czołowych litewskich kompozytorów uprawiających zarówno muzykę klasyczną, jak improwizację czy noise. Dwie partie akordeonu nagrane na taśmę, a dwie na żywo złożą się na wykonanie klasyka muzyki (polityczno-) repetytywnej, czyli Evil Nigger Juliusa Eastmana w aranżacji Piotra Peszata (dwóch headlinerów zeszłorocznej edycji). Katarzyna Głowicka, uprawiająca glitchową odmianę minimalizmu, będzie obecna na prawykonaniu Farewell River, kompozycji, w której rozwój brzmienia i zagęszczanie faktury rozgrywają się w płynnych oddechach i na długich płaszczyznach.

Wreszcie Wojtek Blecharz, którego interaktywna instalacja-warsztat Dom Dźwięku zrobiła parę lat temu furorę w Małopolskim Ogrodzie Sztuki, powróci do Krakowa z utworem stimm(i)[u]ng na odwróconą wiolonczelę i 2–4 instrumentów. Powstał on z inspiracji Piotra Stasika – znanego ze współpracy z Arturem Zagajewskim nad Operą o Polsce na SP 2017 – kręcącego właśnie dokument o osobach z autyzmem. Jak zapowiada sam kompozytor, „[...] z angielskiego stimming (self stimulatory behaviour) to zespół powtarzanych zachowań: ruchów, słów, dźwięków, zapętlonych czynności, dających poczucie bezpieczeństwa, ochraniających przed zbyt intensywnymi bodźcami w otaczającym środowisku. W niemieckim stimmung może być rozumiane na kilka sposobów: jako nastrój, emocja, atmosfera, ale też jako strój instrumentu czy „dostrajanie” się do otoczenia [...]”. Czy właśnie na tym polega muzyczne sacrum? Warto sprawdzić samemu.

Dla KBF Jan Topolski („Glissando”)



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.