Boczarska, Żmuda-Trzebiatowska i Kryszak razem na bezludnej wyspie!

2016-03-04 20:31

Twórcy hitów „Żółwik Sammy” zapraszają na pełną przygód i humoru adaptację ponadczasowego dzieła Daniela Defoe. W swojej najnowszej odsłonie klasyczna opowieść o słynnym rozbitku została przedstawiona z punktu widzenia zwierząt, zamieszkujących bezludną wyspę. To właśnie w ich piórka i futerka przyodziały się gwiazdy polskiej wersji językowej animacji „Robinson Crusoe”. Wśród nich znaleźli się, m.in. debiutująca w dubbingu Magdalena Boczarska, pokazująca talent i pazurki w roli złej kotki May; Jerzy Kryszak jako jej małżonek – skołtuniony kocur Mal oraz Marta Żmuda-Trzebiatowska jako Kiki – niebieska ptaszyna o złotym sercu.

Dubbinguję kotkę May – jedyny czarny charakter w naszej animacji. Nie jest może najpiękniejsza, ale na swój sposób słodka. Użyczenie głosu tej postaci było sporą frajdą, szczególnie że to mój debiut. W trakcie nagrań czułam, że znów odzywa się we mnie dziecko. Oczywiście jak każda kobieta mam w sobie coś z kotki; również ze złej kotki. Jednak tak wielu negatywnych cech jak May nie posiadam. No i liczę, że sama w życiu będę od niej lepszą matką” – śmieje się Magdalena Boczarska.

Mój bohater, kocur Mal, to charakter… bez charakteru. Całym jego życiem rządzi pani kocurkowa – czyli May. To schemat znany z wielu rodzin, gdzie pan domu jest zwykłym podnóżkiem, a małżonka trzyma go twardo za pyszczek. Jak każdy facet, Mal, tłumi w sobie emocje. Chciałby błysnąć, być głównodowodzącym w ich małym sztabie. Ale nie za bardzo mu to wychodzi. Jest ciągle tłamszony i skołtuniony. Gdy na niego patrzę, widzę kilka podobieństw do samego siebie. Jesteśmy podszyci podobną nerwowością. No i fizycznie ma też dużo ze mnie” – mówi Jerzy Kryszak.

Użyczam głosu niebieskiemu ptaszkowi o imieniu Kiki. To przebojowa dziewczyna, która w szkole była wzorowym uczniem. Jest trochę przemądrzała, ale szybka, energiczna i waleczna. Wszędzie jej pełno. To mimo wszystko wrażliwa istotka, która zawsze opowiada się po tej jasnej stronie mocy. Zdecydowanie pozytywny bohater” – opowiada Marta Żmuda-Trzebiatowska.

Materiały: Kino Świat


 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.