Na takim Helu jeszcze nie byliście! Polski thriller w lynchowskim klimacie

2016-06-13 09:17

5 sierpnia na ekrany kin wejdzie thriller „Hel” – debiut reżyserski duetu Katii Priwieziencew i Pawła Tarasiewicza. W roli głównej Marcin Kowalczyk, czyli niezapomniany Magik z „Jesteś Bogiem”, a ostatnio Tryton z „Córek Dancingu” – Najlepszego Debiutu 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni. W sierpniu 2015 „Hel” zdobył nagrodę na międzynarodowych targach filmowychGolden Carpathian Prize dla najlepszego projektu. Znalazł się również w doborowym gronie filmów pokazywanych podczas 31. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. W czerwcu zaś, porównywany do dzieł Nicolasa Windinga Refna i Davida Lyncha „Hel”, powalczy o główne nagrody Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych – „Młodzi i Film”.

W niewyjaśnionych okolicznościach, w odciętym od świata i na pozór spokojnym półwyspie helskim, dochodzi do tajemniczej zbrodni. Łączy ona ze sobą młodego chłopaka Kaila (Marcin Kowalczyk) oraz Milę (w tej roli debiutantka, Małgorzata Krukowska) – striptizerkę z lokalnego baru. Głównym podejrzanym w sprawie jest amerykański pisarz Jack (Philip Lenkowsky), który przyjechał do Polski pisać nowy scenariusz. Wkrótce jednak policyjne śledztwo odkryje mroczne sekrety mieszkańców kurortu.

Hel” to pełnometrażowy debiut duetu reżyserskiego Katii Priwieziencew i Pawła Tarasiewicza, wyprodukowany przez jednoczącą twórców firmę AMONDO Films. Za zdjęcia odpowiadają Clemence Thurninger, Joaquin Del Paso i Paweł Tarasiewicz. Muzykę do filmu napisał Patryk Zakrocki.

Głównym założeniem naszej opowieści jest zbadanie cienkiej granicy między fikcją a rzeczywistością. Chcieliśmy stworzyć film, który opiera się na klimacie, aurze tajemniczości, którego akcja jest apolityczna i nieosadzona w jakichkolwiek realiach, tak żeby była zrozumiała zarówno dla polskiego, jak i zagranicznego widza. Dodatkowo umiejscowienie akcji filmu w uniwersalnej rzeczywistości pozwala nam w pełni poczuć magię kina i przenieść się na moment w inną czasoprzestrzeń – twórcy filmu.

Brak odpowiedzi i mieszanie prawdy z fikcją zbliża „Hel” do filmów Davida Lyncha. Wiele tu zresztą ulubionych motywów reżysera z nawiązaniami do „Miasteczka Twin Peaks” i „Zagubionej autostrady” na czele. (…) Mimo wątku kryminalnego i aury niepokoju „Hel” Priwieziencew i Tarasiewicza ma w sobie lekkość i dawkę humoru. A ziarnistość obrazu uzyskana dzięki kręceniu filmu na taśmie czyni to lynchowskie miasteczko jeszcze bardziej niezwykłym. Założę się, że na takim Helu jeszcze nie byliście”

Filmweb.pl

Materiały: Kino Świat



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.