Słynny pisarz zamieszany w morderstwo!

2016-07-10 14:18

5 sierpnia na ekrany kin wejdzie „Hel” – porównywany do „Miasteczka Twin Peaks" i „Zagubionej autostrady” polski thriller w lynchowskim klimacie. W obsadzie filmu zobaczymy m.in. gwiazdę hitu „Jesteś Bogiem” – Marcina Kowalczyka oraz znanego z amerykańskich seriali „Z Archiwum X” i „Californication” – Philipa Lenkowsky’ego. „Hel” – debiut reżyserski Pawła Tarasiewicza i Katii Priwieziencew (córki niezapomnianego aktora, reżysera i dramaturga – Eugeniusza Priwieziencewa) zdobył nagrodę dla najlepszego projektu na międzynarodowych targach filmowych Golden Carpathian Prize. Znalazł się również w doborowym gronie filmów pokazywanych podczas 31. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. A ponadto walczył o główne nagrody Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych – „Młodzi i Film”.

W niewyjaśnionych okolicznościach, na odciętym od świata i na pozór spokojnym półwyspie helskim, dochodzi do tajemniczej zbrodni. Łączy ona ze sobą młodego chłopaka Kaila (Marcin Kowalczyk) oraz Milę (w tej roli debiutantka, Małgorzata Krukowska) – striptizerkę z lokalnego baru. Głównym podejrzanym w sprawie jest amerykański pisarz Jack (Philip Lenkowsky), który przyjechał do Polski pisać nowy scenariusz. Wkrótce jednak policyjne śledztwo odkryje mroczne sekrety mieszkańców kurortu.

Hel” to pełnometrażowy debiut duetu reżyserskiego Katii Priwieziencew i Pawła Tarasiewicza, wyprodukowany przez jednoczącą twórców firmę AMONDO Films. Za zdjęcia odpowiadają Clemence Thurninger, Joaquin Del Paso i Paweł Tarasiewicz. Muzykę do filmu napisał Patryk Zakrocki. „Hel” – to jeden z ostatnich filmów zrobionych w Polsce na taśmie 35 mm.

Głównym założeniem naszej opowieści jest zbadanie cienkiej granicy między fikcją a rzeczywistością. Chcieliśmy stworzyć film, który opiera się na klimacie, aurze tajemniczości, którego akcja jest apolityczna i nieosadzona w jakichkolwiek realiach, tak żeby była zrozumiała zarówno dla polskiego, jak i zagranicznego widza. Dodatkowo umiejscowienie akcji filmu w uniwersalnej rzeczywistości pozwala nam w pełni poczuć magię kina i przenieść się na moment w inną czasoprzestrzeń – twórcy filmu.

Brak odpowiedzi i mieszanie prawdy z fikcją zbliża „Hel” do filmów Davida Lyncha. Wiele tu zresztą ulubionych motywów reżysera z nawiązaniami do „Miasteczka Twin Peaks” i „Zagubionej autostrady” na czele. (…) Mimo wątku kryminalnego i aury niepokoju „Hel” Priwieziencew i Tarasiewicza ma w sobie lekkość i dawkę humoru. A ziarnistość obrazu uzyskana dzięki kręceniu filmu na taśmie czyni to lynchowskie miasteczko jeszcze bardziej niezwykłym. Założę się, że na takim Helu jeszcze nie byliście”

Filmweb.pl

Materiały: Kino Świat 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.