Mike Patton i twórczość Johna Zorna - muzyczna awangarda na festiwalu Sacrum Profanum!

2016-09-01 20:18

Great minds think alike. Wielcy muzycy zawsze się odnajdą i porozumieją, by wspólnie tworzyć rzeczy wspaniałe i nadające sztuce nowe kierunki. Drogi Mike’a Pattona i Johna Zorna wielokrotnie krzyżowały się w przeszłości, skrzyżują się ponownie przy okazji tegorocznego festiwalu Sacrum Profanum. Dwie gwiazdy muzycznej awangardy rozświetlą październikowe niebo nad Krakowem. Mike Patton wystąpi osobiście, za Johna Zorna zaświadczy muzyka. A wszystko to podczas trzech wspaniałych koncertów w ramach Sacrum Profanum 2016! 

Mike Patton jest bardzo aktywnym artystą, choć nie aż tak płodnym, jak Zorn, ale pozwolimy mu zrekompensować dyskograficzne braki przy okazji tegorocznego Sacrum Profanum – podczas festiwalu wystąpi bowiem aż dwukrotnie! Po raz pierwszy zobaczymy go w towarzystwie skrzypka i kompozytora Eyvinda Kanga w odświeżonym i wzbogaconym dla festiwalu materiale z albumu Virginal Co Ordinates (oryginalna wersja ukazała się w 2004), natomiast podczas drugiego koncertu wykona partię wokalną (celowo nie piszemy „zaśpiewa”!) w utworzeLaborintus II Luciana Berio, a tym samym wspaniale zamknie tegoroczny tydzień z muzyką nietuzinkową. Dwa zupełnie odmienne dzieła, odległe – choć wciąż mieszczące się w nurcie modern classical – estetyki, inne podejście do muzycznej materii. Nie każdy poradziłby sobie z takim wyzwaniem, zwłaszcza podjętym podczas dwóch kolejnych wieczorów, tymczasem mamy pewność, że interpretacje Pattona będą bez pudła. Virginal Co Ordinates to w dużej mierze wokalna improwizacja, żonglerka słowem i melodią, pełna meandrów i nonszalancji. Materiał dla zadziornego dandysa idealny! Tymczasem Laborintus II jest manifestem wielości, to utwór, którym Berio świadczy o współczesnym świecie, złożonym, niejednoznacznym, pełnym wzajemnych powiązań i inspiracji. Kiedy przypomnimy sobie, że osobą łączącą pop rodem z San Remo i dadaistyczny metal jest Mike Patton, zrozumiemy, że nie sposób znaleźć lepszą kandydaturę do wypowiadania, wykrzykiwania, zaśmiania, dźwiękonaśladowania i wyśpiewania tego, co w partyturze zawarł Berio. 

Obecność ściągającego stadionowych rozmiarów tłumy Pattona w programie Sacrum Profanum może zaskakiwać – rockowe korzenie wciąż przesłaniają wielowątkowość jego muzycznych aktywności. Zachowując status gwiazdy wykształcił rzeszę fanów jego eksperymentalnego oblicza. Żadne z nich nie przeważa, w dodatku oba są niewątpliwie godne uwagi. Eksperyment i popularność, wyrafinowanie i przystępność. Sześć oktaw, niezwykła muzykalność, ogromny dystans do własnej osoby i nieustępliwa ciekawość gwarantują, że dwa festiwalowe koncerty Mike’a Pattona odbiją się w Polsce szerokim echem. 




Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.