Lilly Hates Roses gra The Smiths!

2016-10-07 00:27

Są jednym z tych zespołów, dla których konwencje, zasady i ograniczenia nie istnieją. Mokotów, ich druga płyta, udowodniła, że prócz muzyki niebanalnej i intymnej, jaką mieliśmy okazję poznać na debiucie, są mistrzami chwytliwych i nośnych melodii. Sukces, dzięki któremu poznała ich szersza publiczność, potwierdziły występy na scenach największych festiwali w Polsce i zagranicą, w tym w Anglii czy Stanach Zjednoczonych. Łącząc dwa światy, nieograniczonej niczym alternatywy i nienachalnego popu, decydują się na kolejny krok będący ukłonem w stronę osobistych fascynacji. Lilly Hates Roses, jeden z najwszechstronniejszych i najbardziej nieprzewidywalnych polskich projektów ostatnich lat, rusza w nietuzinkową trasę, podczas której pragnie złożyć hołd długoletnim idolom - zespołowi The Smiths i ich legendarnej płycie The Queen Is Dead.

Po wielkim sukcesie Mokotowa, będącego rozwinięciem skrzydeł po świetnie przyjętym debiucie w postaci płyty Something To Happen, Kasia Golomska i Kamil Durski idą o krok dalej. Mierząc się z nagranym równo 30 lat temu albumem-ikoną brytyjskiej alternatywy, duet pragnie nie tylko podkreślić ogromny wpływ The Smiths na własną twórczość, ale i wrócić do swoich korzeni - brzmienia opartego na autentycznych emocjach, wypływających ze świetnych tekstów.

Lilly Hates Roses biorąc na swój warsztat dzieło Brytyjczyków, przepuszczają doskonale znane piosenki przez filtr własnej wrażliwości i wypracowanego już stylu. Efektem tego są wyjątkowe aranżacje, w których muzyka The Smiths nabiera jeszcze głębszego wyrazu. Przekonać się o tym, będą mogli tylko ci, którym uda się zobaczyć Lilly Hates Roses podczas jednego z sześciu koncertów tej szczególnej trasy. Drugiej okazji, by usłyszeć The Queen Is Dead w wykonaniu tak wszechstronnych muzyków, już nie będzie.

 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.