Wzywania tarnowskiego rynku pracy ? Zderzenie różnych punktów widzenia

2016-10-12 09:30

Kilkadziesiąt osób – przedstawicieli szkół ponadgimnazjalnych, samorządowców i przedsiębiorców – dyskutowało, 10 października, o szansach Tarnowa w kontekście lokalnego rynku pracy. Debata w Sali Lustrzanej była okazją do zderzenia różnych punktów widzenia dotyczących wyzwań i oczekiwań rynku pracy, zarówno ze strony pracodawcy, jak i młodych ludzi dopiero poszukujących zatrudnienia.

Dyskusje w głównej mierze dotyczyły tego, jak rozwiązać problem braku wykwalifikowanych pracowników poszukiwanych na lokalnym rynku pracy. – Tylko w otwartym dialogu możemy doprowadzić do wyartykułowania wszystkich potrzeb i możliwości, by dobrze wykorzystać środki finansowe, które są dostępne w naszym kraju. Nie chodzi jednak tylko o pieniądze, lecz o potencjał młodych ludzi, ich przyszłość. Chcemy doprowadzić do takiego stanu funkcjonowania naszego systemu edukacji, by szanse młodych były na jak najwyższym poziomie – podkreślał prezydent Roman Ciepiela. Zwrócił również uwagę, że aby było to możliwe, należy przygotować wspólną strategię z przedstawicielami biznesu tak, by powstała spójna koncepcja wymagań i oczekiwań wszystkich zainteresowanych stron. O rosnącej roli Centrów Kompetencji Zawodowych mówiła z kolei Bogumiła Porębska, pełnomocnik prezydenta ds. edukacji. – Centra umożliwiają wyposażenie ucznia szkoły zawodowej czy technikum w dodatkowe kompetencje, które mogą mu pozwolić odnaleźć się na rynku pracy. Kompetencje te są wstępnie wypracowane na etapie pisania wniosku z pracodawcami – tłumaczyła.

– Jest w mieście problem z dostępem do kadr. Na to nakłada się kwestia emigracji i wysokości wynagrodzeń. Nie oferujecie państwo zbyt wysokich zarobków na tarnowskim rynku – zwrócił się do przedsiębiorców Rafał Kerger, moderator spotkania. Powołał się przy tym na wyniki ankiety przeprowadzonej wśród 600 przedsiębiorców, z której wynikało, że ok. 61 proc. pracodawców deklarowało wynagrodzenie dla pracownika wahające się między tysiącem a 2 tys. złotych brutto. Piotr Augustyński tłumaczył z kolei, że miasto ze swojej strony stara się wyjść naprzeciw potrzebom przedsiębiorców. Mają służyć temu m.in. zwolnienia z podatku od nieruchomości dla przedstawicieli biznesu w przypadku zatrudniania nowych pracowników.

– Mamy zauważalne problemy z kadrą. Istotnym elementem jest znajomość języków obcych. Codziennie rozmawiamy z kontrahentami z różnych krajów, stąd umiejętność komunikowania się w języku obcym jest niezbędna. Zauważamy, że ich znajomość nie jest na wystarczającym poziomie – zauważył Paweł Styrna, dyrektor Lenze Tarnów. O tym, że brak specjalistycznej kadry to problem nie tylko tarnowski, lecz dotyczący całego kraju, mówił Paweł Matejak, członek zarządu spółki Abplanalp. – Brakuje specjalistów, którzy mogliby pracować w zawodach związanych z obsługą specjalistycznych maszyn. Jednym z powodów takiego stanu jest brak odpowiednich narzędzi, sprzętu w szkołach, na których mogliby szkolić się uczniowie – wskazywał Paweł Matejak.

Zarzuty przedsiębiorców odpierał m.in. Marek Onak, dyrektor Tarnowskiego Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego. – Dzięki współpracy z przedsiębiorcami, firmy wyłaniają najlepszych kandydatów – wyjaśniał. W podobnym tonie wypowiadał się dyrektor Zespołu Szkół Technicznych Krzysztof Kołaciński. – W szkole udało się utworzyć profile kształcenia, odpowiadające na zapotrzebowania rynku pracy, na przykład technik technologii chemicznej. Było to możliwe dzięki ścisłej współpracy z firmami, z którymi podpisaliśmy porozumienie. Ponadto uczniowie mają okazję skorzystać z zagranicznych praktyk w najlepszych międzynarodowych przedsiębiorstwach – wymieniał dyrektor ZST.

Głos w dyskusji zabrali także samorządowcy, którzy również szukali rozwiązań, które można byłoby zastosować w Tarnowie. – Powinniśmy zdefiniować miejsce w jakim jesteśmy, potencjał jakim dysponujemy. Następnie należałoby zdecydować, co jest naszą mocną stroną. Trzeba wyodrębnić je i przygotować strategię, która ściągnie konkretną grupę przedsiębiorców – zaproponował Jakub Kwaśny, radny Rady Miejskiej w Tarnowie. Z jego wypowiedzią zgodziła się Anna Krakowska, również zasiadająca w Radzie Miejskiej. – Przy współpracy administracji i różnych zakładów pracy należałoby wskazać priorytety rynku pracy na najbliższe 20 lat – sugerowała radna Krakowska.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Materiały: UMT



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.