2734 ujęć z efektami specjalnymi! Po 50 latach Luc Besson spełnił swoje największe marzenie!

2017-07-05 23:14

2734 ujęć z efektami specjalnymi! Po 50 latach reżyser Luc Besson spełnił swoje największe marzenie! Prezentujemy kosmiczny „making of” superprodukcji „Valerian i Miasto Tysiąca Planet”. Najdroższy film w historii kina wyprodukowany poza granicami USA, na polskich ekranach od 4 sierpnia.

Prezentujemy porywający materiał wideo zza kulis superprodukcji „Valerian i Miasto Tysiąca Planet”. Najnowsze dzieło Luca Bessona, to nie tylko największe dzieło w karierze reżysera, ale również najdroższy film w historii kina wyprodukowany poza granicami USA! „Czekałem całe życie, żeby zrobić ten film. To była niezwykła przygoda. Włożyłem w niego całe serce i nie mogę się doczekać, aż go zobaczycie” – mówi reżyser. Adaptacja przełomowego komiksu, który przez dekady inspirował kolejne generacje artystów, pisarzy i filmowców, trafi na polskie ekrany 4 sierpnia. Twórcy zapowiadają kosmiczny przebój, który połączy w jedno humor „Strażników Galaktyki”, rozmach „Gwiezdnych Wojen” i wizjonerstwo „Piątego Elementu”!

Luc Besson odkrywa kulisy superprodukcji „Valerian i Miasto Tysiąca Planet”

Kiedy pracowałem nad ‘Piątym elementem’ – Jean-Claude Mézières, główny projektant Valeriana zapytał: ‘Czemu nie kręcisz Valeriana, tylko ten ‘Piąty element’?” – wspomina Luc Besson. „Jednak technologia nie była wtedy tak zaawansowana i nie było to możliwe do zrobienia. Ale w końcu po latach pojawił się ‘Avatar’, który pokazał, że w kinie nie ma już żadnych granic. I końcu mi się udało. ‘Piąty element’ miał 188 ujęć z efektami specjalnymi. ‘Valerian’ ma ich 2734…” – dodaje reżyser

„’Valerian’ zawładnął moją wyobraźnią, kiedy miałem 10 lat. A przeniesienie go na duży ekran, było moim największym marzeniem, które nareszcie się spełnia. Idąc do kina, przygotujcie się na fantastyczną zabawę i masę rzeczy do odkrycia. Samych kosmicznych ras jest okrągła setka! Jestem przekonany, że wyłapanie wszystkich smaczków, które zawarliśmy w filmie, będzie wymagało dwóch, a nawet trzech seansów!” – mówi Luc Besson.

Valerian (Dane DeHaan) i Laureline (Cara Delevingne) to kosmiczni agenci, odpowiedzialni za utrzymanie porządku na terytoriach zamieszkałych przez ludzi. Choć podczas misji cechuje ich skuteczność i profesjonalizm, Valerian ani na chwilę nie ustaje w wysiłkach, by oczarować piękną partnerkę. Problem w tym, że wszelkie próby flirtu nie robią na niej żadnego wrażenia…

Sytuacja staje się poważna, gdy Valerian i Laureline otrzymują nowe zadanie. Na rozkaz komandora Arüna Filitta (Clive Owen) udają się do międzygalaktycznego miasta Alpha. Zapierająca dech w piersiach metropolia jest domem dla tysięcy gatunków ze wszystkich zakątków kosmosu, które od setek lat dzielą się ze sobą wiedzą i zdobytym doświadczeniem. Po przybyciu na Alphę agenci odkrywają, że na miejscu nie wszystko funkcjonuje tak, jak mogłoby się wydawać. Wkrótce w kulturowym i politycznym centrum galaktyki przyjdzie im zmierzyć się ze złowrogą siłą, która zagraża bezpieczeństwu całego wszechświata.

Trzon obsady filmu Luca Bessona od początku prac nad projektem stanowili topmodelka i aktorka Cara Delevingne („Legion samobójców”), nominowany do Oscara laureat Złotego Globu Clive Owen („Bliżej”, „Ludzkie dzieci”) oraz jedno z najgorętszych młodych nazwisk Hollywood – Dane DeHaan („Niesamowity Spider-Man 2”). Poza nimi obsadę filmu współtworzą takie sławy, jak: królowa muzyki pop, zwyciężczyni Grammy Award, multiplatynowa artystka – Rihanna („Battleship: Bitwa o Ziemię”), czterokrotnie nominowany do Oscara – Ethan Hawke („Boyhood”, „Sinister”), ulubieniec braci Coen, mistrz drugiego planu – John Goodman („Big Lebowski”, „Artysta”, „Cloverfield Lane 10”), ikona kina akcji – Rutger Hauer(„Łowca androidów”, „Autostopowicz”, „Ślepa furia”) oraz legendarny jazzman i kompozytor – Herbie Hancock („Życzenie śmierci”, „Bliźniacy”, „Noce Harlemu”).

Valerian i Miasto Tysiąca Planet” to najdroższy film w historii kina wyprodukowany poza granicami USA. Budżet produkcji wyreżyserowanej przez Luca Bessona przekroczył 208 milionów dolarów, z czego 70% stanowią wydatki na efekty specjalne! Za ich jakość ręczą mistrzowie w swoim fachu: legendarna wytwórnia George’a Lucasa – Industrial Light & Magic, utytułowane firmy Weta Digital i Rodeo FX oraz specjalistyczna dywizja Ubisoftu – Hybride. To cztery firmy mające na koncie łącznie: 21 Oscarów, ponad 80 nominacji do Nagród Akademii Filmowej, nieprzebraną ilość trofeów i wyróżnień branżowych. A w CV takie hity, jak: „Gwiezdne wojny”, „Strażnicy Galaktyki”, „Deadpool”, „Avatar”, „Władca Pierścieni”, „King Kong”, „Avengers”, „Liga Sprawiedliwości” i „Harry Potter”.



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.