Słoniki zdemolowały Górnika Łęczna! Trener Rumak pełen optymizmu przed startem ligi

2017-07-06 21:58

- Nie wszystkie elementy nam jeszcze wychodzą.  Mamy jeszcze trochę czasu i z każdym tygodniem będziemy silniejsi - mówił po spotkaniu z Górnikiem Łęczna, trener Mariusz Rumak. Szkoleniowiec przyznawał, że piłkarze mają prawo odczuwać kończące się właśnie zgrupowanie. - Do gry momentami nie możemy mieć zastrzeżeń. Dużo jeszcze pracy przed nami. Te elementy, które ćwiczymy - wychodzą, ale nie jest tak w obrębie całego meczu. Mamy jeszcze trochę czasu i z każdym tygodniem będziemy silniejsi. Myślę o taktyce i organizacji gry. Uczymy się nowych zachowań. Zespół troszkę inaczej funkcjonował w poprzednim sezonie. Mamy też nowych piłkarzy. Potrzeba czasu, żeby pewien automatyzm zaczął działać. W dzisiejszym spotkaniu było widać, że za zawodnikami jest dziesiąty dzień obozu. Bramkę, którą straciliśmy wynikała z tego że nie mamy jeszcze tego odejścia i błysku. On będzie - mówi szkoleniowiec "Słoni".

W spotkaniu z Górnikiem Łęczna nieoficjalny debiut w barwach Bruk-Betu Termaliki zaliczył bramkarz Jan Mucha. Dwa gole zdobył inny nowy nabytek Bartosz Śpiączka. Na pochwały trenera zasłużyli też inni gracze. – Widać, że Jan jest doświadczonym piłkarzem. Gdy jest na murawie to porządek w defensywie jest większy. Bartek strzelił dwie bramki, napastnik z nich żyje. Cieszymy się z jego skuteczności, jak i również postawy pozostałych zawodników nie tylko nowych, ale też tych, którzy dłużej występują w tym klubie. Podnoszą poziom swojej formy i będziemy z nich zadowoleni - dodaje trener.

Powoli dobiega końca zgrupowanie Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. To czas wytężonej pracy, z której zadowolony jest Mateusz Kupczak.

Pomocnik „Słoni” przyznaje, że w ostatnich dniach zawodnicy nie mieli lekko. – Trenujemy ciężko na siłowni i boisku. Wszyscy dają z siebie sto procent, a nawet więcej. Ciężar pracy nakładał się, ale z każdym dniem czujemy się mocniejsi i silniejsi. Mam nadzieję, że to zaprocentuje już niebawem – mówi piłkarz.

Pobyt na zgrupowaniu to dla zawodników również okazja do poznania warsztatu pracy trenera Mariusza Rumaka. – Każdy szkoleniowiec ma własną wizję funkcjonowania drużyny. Podobnie jest z naszym obecnym opiekunem. Uwagę przywiązuje do odpowiedzialnej i mądrej gry w defensywie oraz skuteczności w ofensywie. Chcemy jak najlepiej wdrażać jego zalecenia, żeby w sezonie prezentować się jak najlepiej – dodaje zawodnik.

Letnia przerwa to nie tylko okres „ładowania akumulatorów”, ale też zmian personalnych. Zaszły również w Bruk-Becie Termalice. – Piłkarze, którzy do nas przyszli to dobrzy gracze. Mają podnieść naszą jakość i przyczynić się do większej rywalizacji. To powinno wyjść nam tylko na plus – uważa Kupczak.

Zgrupowanie kończy najcięższy okres przygotowań „Słoni”. Później czeka ich kilka dni treningów i ligowa premiera z Jagiellonią Białystok. – Każdy z nas ten mecz ma w głowach. Na szczegółowe przygotowania do niego przyjdzie czas w przyszłym tygodniu – twierdzi pomocnik.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonał Górnika Łęczna 5:1.To był ostatni sprawdzian podczas, trwającego zgrupowania w Woli Chorzelowskiej.

Bruk-Bet Termalica – Górnik Łęczna 5:1 (2:1)

1:0 Stefanik 7, 2:1 Śpiączka 34, 3:1 Śpiączka 69, 4:1 Piątek 84, Miković 89  -  1:1 Jarecki 29.

Bruk-Bet Termalica: Mucha – Słaby, Putiwcew, Kupczak,  Fryc – Miković, Piątek, Jovanović, Stefanik (46 Gutkovskis), Guba (15 Wróbel 68 Misak) – Śpiączka.

Górnik: Prusak – Kasperkiewicz, Pitry, testowany, testowany – testowany, Bonin, Tymiński, Sasin, Jarecki – Szysz.

Materiały: termalica.brukbet.com


 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.