Rośnie liczba kłopotliwych odpadów w naszym regionie

2017-09-20 13:23

Wraz ze wzrostem liczby samochodów, z roku na rok wzrasta ilość zużytych opon. Widać to doskonale w tarnowskich PSZOK – punktach selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Warto podkreślić, że trafiają tu wyłącznie opony będące odpadem komunalnym, czyli z gospodarstw domowych. Zakłady wulkanizacyjne prowadzące działalność komercyjną organizują sobie odbiór zużytego ogumienia we własnym zakresie i na własny koszt.

Jako, że guma zawiera sporą ilość energii oraz wartościowych chemikaliów, od wielu lat obowiązuje w Polsce zakaz składowania zużytych opon na składowiskach czy zakopywania ich w ziemi. Z kolei przetwarzanie na chemikalia lub granulat gumowy jest niezwykle kosztowne. Dlatego najpopularniejszym sposobem utylizacji opon jest ich spalanie.

Jednak w miarę zaostrzania rygorów dotyczących czystości spalin, maleje liczba instalacji mogących zgodnie z prawem spalać opony. W związku z tym zmieniają się też warunki odbioru zużytych opon. Jeszcze kilka lat temu można było za nie dostać niewielkie kwoty, potem przekazywano je za darmo, obecnie trzeba płacić za pozbycie się tego kłopotliwego odpadu.

Głównym odbiorcą odpadowych opon są cementownie wyposażone w piece obrotowe. Ale nie każda opona nadaje się do spalenia w takim piecu – nie może być zanieczyszczona czy przecięta, musi być pozbawiona felgi oraz posiadać odpowiednie rozmiary. Do cementowni nie nadają się opony mniejsze niż 13 cali, rowerowe, motocyklowe, pełne oraz inne produkty z gumy, takie jak uszczelki, taśmociągi, wycieraczki.

Takie odpady zebrane w PUK kierowane są wraz z odpadami wielkogabarytowymi do producentów paliwa wtórnego. Natomiast opony ponadwymiarowe, np. z traktora lub kombajnu, wykorzystywane są do wyłożenia skarp nowo zbudowanego sektora VI składowiska odpadów, jako warstwa amortyzacyjna. 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.