GALERIA JEDNEGO OBIEKTU - niezwykła historia Pługu Wincentego Witosa 

2017-11-12 11:12

3 listopada 2017 r. w Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach odbyła się kolejna prezentacja z cyklu Galeria Jednego Obiektu. Tym razem przedstawiony został Pług Wincentego Witosa. O historii obiektu opowiedział Janusz Skicki - kierownik Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach. Pług pochodzący z gospodarstwa Wincentego Witosa ma swoją historię związaną z wydarzeniami wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. 

Witos napisał w swoich wspomnieniach, że kiedy bolszewicy stanęli pod Warszawą, do jego rodzinnej wioski przyjechał autem specjalny kurier-oficer Józefa Piłsudskiego i wręczył mu list z poleceniem natychmiastowego przyjazdu do Warszawy. Zastał go w polu. Witos poszedł tam, jak wspomina: „celem orki pod łubin i wywiezienia trochę nawozu w pole”. Do Warszawy pojechał, jak skończył robotę. –  W dawnej stodole Witosa w Wierzchosławach mamy ten pług, od którego Witosa oderwano, w sensie dosłownym. 

Dnia 24 lipca 1920 r. był już Witos premierem koalicyjnego Rządu  Obrony Narodowej . W trakcie walk 30 lipca W. Witos wydał specjalną odezwę do chłopów wzywającą do poparcia rządu, w której główny akcent został położony na konieczność wstępowania do armii i wojnę z wojskiem bolszewickim. Odezwy popisywane nazwiskiem Witosa, sugestywne w treści plakaty i afisze propagandowe kolportowane po wsiach budziły świadomość patriotyczną i obywatelską ludności wiejskiej. Warto bowiem pamiętać , że podczas zmagań wojennych w polskiej armii żołnierze pochodzący ze wsi stanowili około 70% osób powołanych do służby. Witos był też na linii frontu. Zachęcał do dalszej walki żołnierzy dodając otuchy żołnierzom polskim. Wkład Wincentego Witosa jako Premiera Rządu Obrony Narodowej doceniły najwyższe władze II RP. Dekretem Naczelnika Państwa z 1 lipca 1921 roku Witosa uhonorowano najwyższym polskim odznaczeniem – Orderem Orła Białego. (znajdującym się w Muzeum Okręgowym 
w Tarnowie, na wystawie stałej).

Witos nawet jako premier niejednokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do ziemi. Pieniędzy nie lokował w złocie, ale kupował ziemię. Miał jej 10 hektarów. To było jego bogactwo – potrafił pędzić na złamanie karku z Warszawy, żeby zaorać pole. „Nie mogłem sobie tylko nigdy podarować, ażeby własnoręcznie nie zaorać gruntu, do ostatniej skiby, nawet wtenczas, gdy byłem prezydentem ministrów” – wspominał Witos w pamiętnikach. 

Pług po ponad 90 lat od tamtych wydarzeń nadal znajduje się w stodole Witosa w wierzchosławickim Muzeum. Jego historia związana jest w pewnym sensie z historią chłopów ich przywódcy i roli  jaką odegrał w obronie niepodległości Państwa Polskiego w 1920 r. 

Ta zapomniana historia, połączona z projekcją multimedialną dotyczącą wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku przedstawiona została w zagrodzie 
Wincentego Witosa.

Materiały: muzeum.tarnow.pl



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.