V kolejka Tarnowskiej Ligi Futsalu: historyczne punkty dla beniaminka

2017-11-22 01:32

Mistrzowie Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport z sezonu 2016/2017, czyli Lumaro Elbud, przed piątą serią spotkań mieli aż dwa spotkania zaległe do rozegrania. Jednym z nich była konfrontacja na szczycie ligowej tabeli, gdyż po drugiej stronie meldowała się drużyna Sportmossimo.pl Grabówka. Zanim jednak nastąpiło starcie dwóch niepokonanych zespołów to w ramach rozgrzewki zagrali w roli faworyta i zgodnie z przewidywaniami wysoko wygrali swoje pojedynki. Szczególnie "Lumarowcy" doskonale weszli w mecz i wygrywali już ... 8-0, by później stracić wigor i przegrać drugą część spotkania 3-6. Jednakże Dawid Sojda, Adrian Czyż, Bartłomiej Krużel, Marcin Barwacz i Adrian Ślęzak bez trudu umieścili jedenaście razy piłkę w siatce i mogli oddać inicjatywę Pchelkowsky Tar-Sped. Tu inicjatywę strzelecką przejął Krzysztof Stachowiak i Tomasz Szalecki, co przełożyło się na wspomniane sześć bramek. Także Control Process Luxtorpeda nie miała zbyt wielu atutów, by zgarnąć jakieś punkty, a gole Tomasza Poprocha i Michała Sieńczaka były niejako formą zachęty, by dalej toczyć bój o korzystny wynik. Grabówka, a dokładniej Dominik Wardzała, Arkadiusz Rajczyk, Maciej Aleksander i Kamil Kużdżał cieszyli się z ośmiu trafień. Ten ostatni zdobył także gola w najważniejszym tego dnia pojedynku, a stało się to niespełna 30 sekund po rozpoczęciu spotkania. Szał radości i wybuch zachwytu trwał jednak wyjątkowo krótko. Prosto po wznowieniu gry od środka na strzał lobem zdecydował się Adrian Ślęzak, a piłka odbita od poprzeczki wpadła do siatki i było 1-1. Po chwili po raz drugi popisał się skutecznym strzałem i odwrócił losy spotkania. Do remisu doprowadził Dominik Wardzała i wydawało się, że mecz nabierze dodatkowych rumieńców, ale doświadczenie wzięło górę w dalszych minutach i Lumaro zaczęło dominować na parkiecie. Wprawdzie nie wykorzystali dwóch przedłużonych rzutów karnych, ale Adrian Czyż, Marcin Barwacz i dwukrotnie Bartłomiej Krużel umieszczali piłkę w siatce, co dało pewną wygraną. "Kociki" mogły także pokusić się o powiększenie dorobku bramkowego, ale nieudana próba rzutu karnego zmniejszyła ich chęci. W tabeli obydwa zespoły mają taką samą ilość punktów i dalej plasują się najwyżej, a z okazji do dogonienia ich nie skorzystała Westovia Okna Pawłowski, która zgodziła się na przełożenie spotkania na prośbę Topicar Auto Części. Za to Grupa Azoty PROREM mogła znaleźć się tuż za plecami liderów, ale w tym celu musieliby utrzymać passę trzech zwycięstw z rzędu. Nieobliczalny Gryf Borzęcin ma w swoich szeregach bardzo skutecznego Dawida Curyło i to on przesądził o losach spotkania. Skompletował hattricka strzelając wszystkie gola dla swojego teamu, dzięki czemu sinusoida Gryfu tym razem sięgnęła wysokiego pułapu. PROREM było stać tylko na jedno trafienie, a zanotował je Sebastian Zawrzykraj. Emocji nie brakowało natomiast w meczu absolutnych beniaminków, gdyż o pierwsze punkty na najwyższym szczeblu rozgrywek rywalizowała (B)oca Czemarol i Biała Gwiazda. W poprzednim sezonie ci drudzy dwukrotnie wygrali te konfrontacje na zapleczu Ekstraklasy, lecz nowy sezon, nowe wyzwania i inny prestiż powodują, że piłka lubi płatać figle. Szybki, dynamiczny mecz, z dużą dozą walki i niedokładności mógł się jednak podobać, bo na nudę brakowało czasu. Piłka jednak nie zamierzała wpaść w pierwszej części gry, aż w końcu na skuteczny strzał zdecydował się Karol Janiec. Podrażniona Biała Gwiazda znów coraz bardziej napędzała swoje akcje i po jednej z nich doprowadziła do remisu, kiedy to piłkę do siatki skierował Łukasz Czerkies. To jednak było dla nich za mało i za wszelką cenę chcieli wygrać to spotkanie. Wynikiem tego był jednak kontratak, a w efekcie jednego z nich był rzut wolny. Nie był on perfekcyjnie wykonany, ale po strzale i późniejszym zamieszaniu, Krystian Kozioł (zdj) znalazł okazję do skutecznego strzału i dał historyczne punkty dla (B)oca Czemarol.

 

Wyniki:

 

Gryf Borzęcin

3:1

Grupa Azoty PROREM

Lumaro Elbud

11:6

Pchelkowsky Tar-Sped

Control Process Luxtorpeda

2:9

Sportmossimo.pl Grabówka

(B)oca Czemarol

2:1

Biała Gwiazda

Lumaro Elbud

6:2

Sportmossimo.pl Grabówka


Tabela:

 


LIGA: Ekstraklasa

L.P

NAZWA

Z

P

R

M

BILANS

PKT

 

1

Lumaro Elbud

4

0

0

4

38:9

12

 

2

Sportmossimo.pl Grabówka

4

1

0

5

28:16

12

 

3

Westovia Okna Pawłowski

3

1

0

4

18:10

9

 

4

Gryf Borzęcin

3

2

0

5

15:14

9

 

5

Topicar Auto Części

2

2

0

4

12:10

6

 

6

Grupa Azoty PROREM

2

2

0

4

12:12

6

 

7

Pchelkowsky Tar-Sped

1

2

0

3

14:21

3

 

8

(B)oca Czemarol

1

3

0

4

7:21

3

 

9

Biała Gwiazda

0

3

0

3

4:8

0

 

10

Control Process Luxtorpeda

0

4

0

4

7:34

0

 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.