Miłe złego początki. Stadion Zagłębia wciąż pozostaje niezdobyty dla "Słoni" (video)

2017-12-03 12:13

Stadion Zagłębia wciąż pozostaje niezdobyty dla "Słoni". W LOTTO Ekstraklasie przegrali na nim trzeci mecz z rzędu. Tym razem 2:4. Początek meczu 18.kolejki nie zapowiadał jednak wysokiej porażki. Bruk-Bet Termalica prowadził od 10 minuty. Wtedy w polu karnym piłkę otrzymał Martin Miković zagrał do niepilnowanego Łukasza Piątka, który  pokonał golkipera Zagłębia. Radość gości nie trwała aż tak długo. Zadbał o to Jakub  Świerczok, który w 35, 40 i 44 minucie ustrzelił klasycznego hat-tricka. Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze. W 48 min po rzucie rożnym i zamieszaniu podbramkowym piłkę otrzymał Sasa Balić i zdobył kolejnego gola. Goście rozmiary porażki zmniejszyliw w 77 min. Po prostopadłym podaniu Szymona Pawłowskiego, Piątek technicznym strzałem pokonał Martina Polacka. To jego szósty trafienie w rozgrywkach a zarazem najlepszy rezultat w karierze. 

Skrót meczu → http://www.termalica.brukbet.com/nowa/aktualnosc/7226-mile-zlego-poczatki--wideo-

Niepotrzebnie cofnęliśmy się po zdobytym golu - przyznawali po spotkaniu piłkarze Bruk-Betu Termaliki. Łukasz PiątekMieliśmy dobry początek. Strzeliliśmy bramkę, mieliśmy szansę na kolejną. Potem nie wiadomo dlaczego oddaliśmy inicjatywę rywalom. Zaczęli stwarzać sytuacje. Jakub Świerczok był do zatrzymania. Przy akcjach, po których zdobywał gole zabrakło nam konsekwencji i krycia do końca. Jeżeli dwie bramki strzelił głową z trzeciego metra to coś jest nie tak. Wiedzieliśmy jak Zagłębie zagra, nie zaskoczyło nas.

Szymon PawłowskiPrzegraliśmy 2:4. Dobrze zaczęliśmy mecz. Potem niepotrzebnie cofnęliśmy się w nasze pole karne. Oddaliśmy inicjatywę Zagłębiu i to się zemściło. Dwie bramki straciliśmy po dośrodkowaniach. Po przerwie wyszliśmy i szybko straciliśmy gola. To nam podcięło skrzydła. Przed nami dużo pracy.

Zagłębie obnażyło nasze braki - mówił na konferencji prasowej trener "Słoni" Maciej Bartoszek. - Zwycięstwo było w pełni zasłużone - ocenił nowy szkoleniowiec Zagłębia, Mariusz Lewandowski.

Maciej Bartoszek (Bruk-Bet Termalica); Bardzo dobrze rozpoczęliśmy mecz. Szybko zdobyliśmy bramkę. W 20 minucie po strzale Szymona Pawłowskiego, mogliśmy prowadzić 2:0. Od 25 minuty zaczęła się dominacja gospodarzy. Byli bardzo dobrze dysponowani. Obnażyli nasze braki w defensywie. Praktycznie w 12 minut zakończył się mecz.  Na początku drugiej połowy szybko straciliśmy bramkę. Nie tak mieliśmy ją rozpocząć. Po tym trafieniu było praktycznie po spotkaniu. Próbowaliśmy się jeszcze podnieść. Zaczęliśmy więcej grać piłką. Dziś Zagłębie było bardzo dobrze dysponowane. Co do zmian stoperów, to każdy jest mądry po meczu. Już w meczu z Wisłą Kraków było widać, że Artem Putiwcew był zmęczony nie ustrzegł się błędów. O tym, że zagrał Vitālijs Maksimenko zadecydowała też jego dyspozycja na zajęciach. Bardzo dobrze na nich się prezentował. Ponadto jeżeli przenalizowaliśmy stracone gole, to ciężko za ich stratę winić tylko stoperów. Dejan Janjatović był z nami od dwóch tygodni, Jest to bardzo doświadczony zawodnik. Liczę, ze szybko dojdzie do siebie bo takich zawodnik jest nam bardzo potrzebny.


Mariusz Lewandowski (Zagłębie Lubin): Podobnie jak w meczu Pucharu Polski z Koroną weszliśmy zbyt nerwowo w mecz. Będziemy pracować, żeby tak nie było. Dziś zaprezentowaliśmy fajne akcje i dużo kombinacyjnej gry. Gratuluje zespołowi zwycięstwa. Było w pełni zasłużone. Po zawodnikach od początku meczu widać było, że bardzo chce wygrać. Starałem się znieść tę presję z nich żeby pokazali swój potencjał. Po strzelonej bramce, zaczęli mądrzej myśleć i rozwijać akcje, które przynosiły efekty.

Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica 4:2 (3:1)

0:1 Piątek 10, 1:1 Świerczok 35, 2:1 Świerczok 40, 3:1 Świerczok 44, 4:1 Balić 48. Sędziował: Mariusz Złotek.Żólte kartki: Jovanović (58 min). Widzów: 2447.

Zagłębie Lubin: 1 Martin Polaček - 44 Alan Czerwiński, 33 Ľubomír Guldan, 2 Bartosz Kopacz, 3 Saša Balić -  25 Adam Matuszczyk, 20 Jarosław Kubicki, 19 Filip Jagiełło (66 14 Łukasz Janoszka)  - 89 Patryk Tuszyński (83 9 Arkadiusz Woźniak), 11 Bartłomiej Pawłowski (80 16 Paweł Żyra) 70  Jakub Świerczok. Rezerwowi: 12 Konrad Forenc - 4 Aleksandar Todorovski, 7 Krzysztof Janus,  9 Arkadiusz Woźniak,  14 Łukasz Janoszka, 16 Paweł Żyra, 24  Jakub Tosik .

Bruk-Bet Termalica: 82 Jan Mucha - 8 Patryk Fryc, 25 Mateusz Kupczak, 2 Vitalijs Maksimenko,  24 Kamil Słaby (58 80 Gabriel Iancu) -  5 Vlastimir Jovanović, 37 Jakub Mrozik (46 10 Samuel Stefanik) - 20 Szymon Pawłowski, 28 Łukasz Piątek, 16 Martin Mikovič - 18 Bartosz Śpiączka (74 99 Dejan Janjatović). Rezerwowi: 12  Dariusz Trela - 4 Ákos Kecskés, 7 Roman Gergel, 10 Samuel Stefanik, 77 Artem Putiwcew, 80 Gabriel Iancu, 99 Dejan Janjatović.

Materiały: termalica.brukbet.com



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.