Z Heart of Midlothian FC wprost do Bruk-Betu !!! Słoniki pozyskały nowego zawodnika !!!

2018-01-20 14:15

Rafał Grzelak dołączył dziś do drużyny Bruk-Betu Termaliki. Występujący w poprzedniej rundzie w szkockim Heart of Midlothian FC zaliczył 13 meczów w Premiership i 3 w Pucharze Ligi.  Dwudziestodziewięcioletni zawodnik na stadionach Ekstraklasy pamiętany jest z reprezentowania Korony Kielce - w sezonach 2015-2016 i 2016-2017 rozegrał w niej 56 meczów, zdobył 2 gole i 5 asyst. Wcześniej występował m.in. w Dolcanie Ząbki, Podbeskidziu i Wiśle Płock. Choć w Szkocji grał najczęściej na lewej stronie obrony lub pomocy, wcześniej w Ekstraklasie z powodzeniem radził sobie również jako defensywny pomocnik czy stoper. Z drużyną Słoni związał się 1,5 rocznym kontraktem z opcją przedłużenia na kolejny sezon.

Rozmowa z Rafałem Grzelakiem, nowym piłkarzem Bruk-Betu Termaliki Nieciecza

Rafał Grzelak w Bruk-Becie Termalice Nieciecza. Jak do tego doszło?

Nie było to dla mnie, aż tak duże zaskoczenie. Pierwsze sygnały o zainteresowaniu klubu z Niecieczy moją osobą otrzymałem jeszcze przed moim wyjazdem do Szkocji po zakończeniu ubiegłego sezonu. Wtedy jednak postanowiłem spróbować sił za granicą. Teraz Pani Prezes wykazała się dużą determinacją, żebym trafił do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Bardzo się z cieszę na ponowną współpracę z trenerem Maciejem Bartoszkiem. To bardzo ambitny trener, który ma duży potencjał. Cenię go za podejście do ciężkiej pracy. Wiem czego oczekuje.

Do polskiej ekstraklasy wracasz po półrocznej przerwie. Ten czas spędziłeś w szkockim  Heart of Midlothian. Jak go wspominasz?

W jego barwach rozegrałem trzynaście meczów. To było dla mnie cenne doświadczenie. Nauczyłem się nowych rzeczy. Trudno będzie zapomnieć spotkanie przeciwko Celticowi  Glasgow czy Glasgow Rangers. Odbywały się przy pełnych trybunach i przy niesamowitej atmosferze. Podobnie było podczas derbów Edynburga z Hiberniansem

Jednym z atutów Rafała Grzelaka jest uniwersalność. Jak zamierza ją wykorzystać w nowym klubie?

Zgadza się. Lubię grać twardo i ofensywnie. Jestem wprawdzie lewym obrońcą, ale ostanio w Szkocji występowałem jako wahadłowy defensor. Ustawiany byłem również na środku obrony lub jako defensywny pomocnik. Jeżeli chodzi o moje możliwości, to jestem do dyspozycji trenera. Mam nadzieję, że odpowiednio wkomponuje mnie dla dobra zespołu.

Patrząc na terminarz można mówić o przewrotności losu. Pierwszy mecz w barwach „Słoni”  możesz zagrać z Twoim byłym klubem Koroną Kielce.

Sprawdziłem już terminarz i doskonale o tym wiem. Na dzień dobry zapowiada się ciekawa rywalizacja z podtekstem. Spotkania przeciwko byłym klubom nie należą do rzadkości. W nich trzeba wyjść na murawę skupionym i dać z siebie więcej niż wszystko. Podobnie jak w innych meczach zresztą. Jeżeli tyko otrzymam szansę występu to tak zamierzam zrobić.

W szatni „Słoni” na dzień dobry nie będziesz czuł się obco. Masz w niej kilku znajomych.

 Vlastimirem Jovanovicem wspólnie graliśmy w środku pola w Koronie Kielce. W niej również był Dariusz Trela. W Podbeskidziu Bielsko-Biała grałem z Bartoszem Śpiączką. Z rywalizacji z Bruk-Betem Termalicą kojarzę m.in. Mateusza Kupczaka. Będzie mnie kto miał wprowadzić do nowej drużyny.

Materiały: termalica.brukbet.com



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.