Opera Rara 2018. Wszystkie oblicza miłości

2018-01-31 12:32

To musiał być piękny wieczór. Już choćby ze względu na repertuar: „Szczęście jest miłością, miłość jest szczęściem” – ten cytat z „An meinem Herzen, an meiner Brust” Roberta Schumanna najtrafniej chyba oddaje aurę, w jakiej pławili się zgromadzeni w Filharmonii im. K. Szymanowskiego w Krakowie słuchacze podczas drugiego z mistrzowskich recitali z fortepianem.

Miłość królowała przemożnie: najpierw w słynnym romantycznym cyklu „Frauenliebe und -leben op.42” do słów Adelberta von Chamisso (stąd pochodzi wymieniony już utwór) – będącym jednym z owoców tzw. roku pieśni – 1840, a zarazem miłosnego triumfu jej twórcy: kompozytor po latach starań zdobywa rękę ukochanej Clary Wieck. Następnie w późnoromantycznych, nasyconych brzmieniowo i harmonicznie pieśniach Richarda Straussa z op. 10, 27, 29, 36 (1885-1897), wreszcie w postromantycznych „Pięciu pieśniach” Almy Mahler (1910), w których kwiaty i serce bohaterki rozkwitają równie bujnie. Odmienny ton wprowadziły symbolistyczne, pełne tajemniczości „Maeterlinck Lieder op.13” Alexandra Zemlinsky’ego, w których świecie - zgodnie z wizją belgijskiego poety - trzy siostry poszukują śmierci, a dziewczyna z zawiązanymi oczami - przeznaczenia. Atrakcyjny, dobrze zestawiony repertuar.

Tak, to musiał być piękny wieczór. Już choćby ze względu na wykonanie: Szwedka Anna Larsson jest posiadaczką bardzo rzadkiego rodzaju głosu – operującego rozległą skalą, pięknie brzmiącego w dolnych rejestrach kontraltu. Bardzo mocnego kontraltu – artystka, ciesząca się uznaniem na renomowanych scenach europejskich, ma wszak w swym dorobku niejedną rolę wagnerowską (Kundry, Erda, Fricka, Waltraute). I – co ważne – potrafi wydobyć z niego całą paletę emocji. Tak właśnie było tego wieczoru: rozmarzone niczym „süßer Traum” („słodki sen”) pieśni Almy Mahler, schumannowska Miłość i życie kobiet , czyli historia kobiecego uczucia od pierwszego zauroczenia, poprzez euforyczny zachwyt, podniosłość („Du Ring an meinem Finger”), radość macierzyństwa, aż po żałobę (bolesna „Nun hast du mir den ersten Schmerz getan”), dramatyczniejsze w wyrazie, wyrafinowane „Maeterlinck Lieder”, w końcu niezwykle emocjonalnepieśni Straussa (piękne kulminacje w „Die Georgine i Cäcilie”, aktorska interpretacja „Für fünfzehn Pfennige”). Jeśli dodać do tego wrażliwość, sugestywność – również mimiczną - oraz szacunek dla tekstu charakteryzujące interpretacje Larsson, a także zniuansowaną, empatyczną grę towarzyszącej jej na fortepianie rodaczki Francisci Skoogh – czegóż można chcieć więcej.

A już dziś, w koncercie „Il gran teatro del mondo” również w Filharmonii im. K. Szymanowskiego w Krakowie odwiedzimy świat włoskiej i hiszpańskiej opery barokowej.

Co czeka nas dzisiaj na festiwalu Opera Rara 2018? Szczegółowy program: tutaj

Organizatorami festiwalu są: Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe i Capella Cracoviensis.

Partner: Teatr im. Juliusza Słowackiego.

fot. Monika Larska 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.