Opera Rara 2018. Muzyka która iskrzy

2018-02-02 00:05

Nie bez kozery nazwali się Accademia del Piacere - Akademią Przyjemności: ten zespół naprawdę kocha to, co robi – to widać i słychać. Co więcej – jest też Akademią Umiejętności – i to nie lada. Jeśli zaś pasję i warsztat połączyć z talentem i osobowością – otrzymamy prawdziwie wybuchową mieszankę. A o to w sztuce chodzi, czyż nie? Okazję, by się o tym przekonać mieli słuchacze zgromadzeni w Filharmonii im. K. Szymanowskiego w Krakowie, gdzie Accademia zaprezentowała wokalne i instrumentalne utwory włoskiego i hiszpańskiego baroku.

Południe śpiewem stoi - nie mogło więc tego wieczoru zabraknąć gwiazd wokalistyki. I to dużego formatu: lista zespołów i dyrygentów, z którymi współpracowali włoska sopranistka Roberta Mameli i hiszpański tenor Juan Sancho – podobnie jak scen, na których występowali i ról, które kreowali – jest długa i pierwszorzędna. Również pod Wawelem zachwycili i porwali słuchaczy: mocą i młodzieńczą czystością głosów, olśniewającą techniką, temperamentem, charyzmą, wrażliwością, wreszcie interpretacją i aktorstwem – którego elementów nie zabrakło podczas koncertu. Wraz z nimi odbyliśmy fascynującą podróż ku początkom opery, zanurzając się w dźwięki „Il ritorno d’Ulisse in patria” Claudia Monteverdiego (śpiewacy sugestywnie przypomnieli czym była wymyślona przez niego „seconda prattica”, podporządkowująca muzykę tekstowi) oraz zarzueli „Los celos hacen estrellas” ojca opery hiszpańskiej Juana Hidalgo. W drugiej, ciemniejszej w wyrazie części wieczoru, wysłuchaliśmy także dzieł Luigiego Rossiego (pięknie przez tenora wyśpiewana skarga Orfeusza „Lasciate averno”), Francesca Cavallego (wzruszający lament „Dammi morte” z opery „L’Artemisia” w wykonaniu Mameli), Sebastiána Duróna oraz José de Nebry –- przepełnionych hiszpańskimi rytmami. Wspaniały wieczór, który będzie się pamiętać jeszcze długo.

A już w niedzielę (4 lutego) zgoła inne, choć również operowe klimaty: w Centrum Kongresowym ICE Kraków, po raz pierwszy, usłyszymy – prawdziwy to rarytas! – „The Man who mistook his Wife for a Hat” Michaela Nymana.

fot. Robert Słuszniak, www.spheresis.com 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.