Nie milkną echa fatalnej inauguracji Słoników. Nie tak to miało wyglądać (video)

2018-02-13 17:28

W pierwszym po zimowej przerwie meczu w LOTTO Ekstraklasie Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrał z Koroną Kielce 0:3. Goście prowadzili od 14 minuty po golu Niki Kaczarawy. W 72 min Jacek Kiełb podwyższył wynik. W 86 min rezultat spotkania ustalił Mateusz Możdżeń.

Skrót meczu → http://www.termalica.brukbet.com/nowa/aktualnosc/7358-nieudany-poczatek-runy-wiosennej--wideo-

- Nie takiego debiutu w barwach Bruk-Betu Termaliki Nieciecza spodziewał się Rafał Grzelak. - Boli nas to, że przegraliśmy w łatwy sposób Wynik nie jest pozytywny, ale mamy jeszcze osiem spotkań - oceniał defensor zespołu.

Dominowaliśmy w tym spotkaniu - ocenił mecz opiekun gości. - Gole strzeliliśmy sobie sami - stwierdził natomiast trener "Słoni".

Gino Lettieri (trener Korony Kielce): Cieszymy się z tego zwycięstwa. Po tak długiej przerwie dyspozycja drużyny zawsze jest niewiadomą. Widać to zresztą było jak zaczęliśmy mecz. Oceniając go widać było, że w nim dominowaliśmy. Jeszcze przed zdobyciem pierwszej bramki Nika Kaczarawa miał okazję żeby strzelić gola. Później wysokim pressingiem zaatakował bramkarza gospodarzy i zmusił go do błędu. Chciałem pochwalić drużynę za mądrą grę. Po zdobyciu drugiego gola było raczej pewne, że zwyciężymy.

Maciej Bartoszek (trener Bruk-Betu Termaliki): Ciężko jest podsumować taki mecz. Do utraty bramki wszystko układało się po naszej myśli. Potem mieliśmy jeszcze okazje. Później zaczęliśmy się coraz bardziej otwierać a przeciwnik nas kontrował. Dziś mecz kompletnie nam nie wyszedł. Gole strzeliliśmy sobie sami. Co do obsady bramki, to gdyby ten sam błąd zrobił Jan Mucha miałbym do siebie pretensje, że wystawiłem zawodnika, który praktycznie nie bronił żadnego sparingu. Jan Mucha bronił tylko 45 minut. Dlatego podjąłem taką decyzję.  

To działo się wokół meczu 22.kolejki LOTTO Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce 0:3 (0:1)

0:1 Kaczarawa 14, 0:2 Kiełb 72, 0:3 Możdzeń 86. Sędziował: Tomasz Kwiatkowski. Żółte kartki: Piątek (31 min) - Kallaste (38), Petrak (39). Widzów 2128.

Bruk-Bet Termalica: 12  Dariusz Trela -  14 Gabriel Matei, 3 Joona Toivio, 77 Artem Putiwcew, 6 Rafał Grzelak  - 5 Vlastimir Jovanović, 28 Łukasz Piątek (86 99 Dejan Janjatović) - 20 Szymon Pawłowski (80 7 Roman Gergel), 10 Samuel Stefanik 18 Bartosz Śpiączka (72 19 David Guba) -  80 Gabriel Iancu. Rezerwowi: 82 Jan Mucha - 2 Vitālijs Maksimenko, 7 Roman Gergel, 16 Martin Miković, 19 David Guba, 25 Mateusz Kupczak, 99 Dejan Janjatović.

Korona: 33 Zlatan Alomerović - 26 Bartosz Rymaniak, 32 Radek Dejmek, 23 Elhadji Pape Diaw, 19 Ken Kallaste - 13 Oliver Petrak, 14 Jakub Żubrowski - 6 Goran Cvijanovič (86 31 Zlatko Janjic), 22 Ivan Jukić (68 7 Marcin Cebula), 27 Jacek Kiełb - 9 Nika Kaczarawa. Rezerwowi: 25 Matthias Hamrol - 4 Piotr Malarczyk, 7 Marcin Cebula,  8 Mateusz Możdżeń, 17 Sanel Kapidzić, 21 Łukasz Kosakiewicz, 31 Zlatko Janjic

Materiały: termalica.brukbet.com



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.