Pozostała już tylko jedna niewiadoma w Ekstraklasie Tarnowskiej Ligi Futsalu

2018-03-03 10:55

Już tylko jedna niewiadoma pozostała do rozwiązania w Ekstraklasie Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport. Jedna, ale za to najważniejsza, gdyż dotyczy ona tytułu mistrzowskiego na koniec sezonu 2017/2018. W grze pozostaje w dalszym ciągu Lumaro Elbud i Sportmossimo.pl Grabówka, a przed tą serią ci drudzy plasowali się najwyżej w tabeli. "Lumarowcy" mieli jednak do rozegrania dwa spotkanie, gdyż jedno było spotkaniem zaległym i zdobyte przez nich punkty pozwoliły odzyskać fotel lidera. Nie była to dla nich łatwa przeprawa, ponieważ Westovia Okna Pawłowski ciągle była blisko remisu. Wyszli nawet na prowadzenie po golu zdobytym przez Pawła Kasprzyka, lecz następne trafienia były po stronie przeciwnika. Trzybramkowe prowadzenie faworyta po pierwszej połowie nie było wystarczającą zaliczką, bo dwukrotnie Arkadiusz Szczerba i Marek Nalepka sprawili, że pojawił się remis. Jeszcze Tomasz Nytko zdołał trafił do bramki, ale gracze dążący do obrony tytułu mistrzowskiego zdołali jeszcze mocniej powalczyć, a to zapewniło im wygraną. Autorami goli byli Adrian Ślęzak, Adrian Czyż i Bartłomiej Krużel. Zdobyli oni łącznie siedem trafień, a później w meczu zaległym także ci dwaj pierwsi zdobywali gole. Dołączył do nich Szymon Adamski, a to wystarczyło, by zainkasować drugi komplet punktów w tym dniu. (B)oca Czemarol nie była bierna i także zdobyła swoje gole, a dwukrotnie uczynił to Jakub Sikorski, a raz Karol Janiec. Ten ostatni podwoił swoją zdobycz w meczu z Topicar Auto Części, a jedno oczko dołożył Krystian Kozioł. Nie był to jednak dla nich udany mecz, gdyż stracili sześć goli i nie poprawią już swojej sytuacji w ligowej tabeli. Dla rywali było to zdecydowanie lepsze spotkanie, bo gole Tomasza Mikosia, Patryka Dydyka, Piotra Nowaka i Łukasza Nogi zapewniły im nie tylko wygraną, ale pewność utrzymania się w Ekstraklasie bez konieczności rozegrania barażu. Szanse na ich dogonienie straciła bowiem Biała Gwiazda po wysokiej porażce z Grabówką. Klaudiusz Woźniak jako jedyny wpisał się na listę strzelców, ale rywal raz po raz atakował ich bramkę. Dominik Wardzała, Maciej Aleksander, Szymon Kowalski, Dawid Iwaniec i Adrian Pasek na zmianę zdobywali gole, a licznik zatrzymał się na dziewięciu. Rozstrzygnęła się też kwestia trzeciego miejsca, bo Grupa Azoty PROREM zwycięstwem nad Pchelkowsky Tar-Sped zapewniła sobie tą lokatę po raz trzeci z rzędu. Kamil Pawlak i Sebastian Zawrzykraj (zdj) zmieniali się przy celnych strzałach na bramkę rywala, a ten od czasu do czasu starał się atakować ich bramkę. Mateusz Zbrożek i Mateusz Orlik zdobyli wprawdzie gole, ale przy siedmiu straconych musieli uznać wyższość PROREMu.

Wyniki:

Control Process Luxtorpeda

0:5

Gryf Borzęcin

Grupa Azoty PROREM

7:2

Pchelkowsky Tar-Sped

Lumaro Elbud

7:5

Westovia Okna Pawłowski

Biała Gwiazda

1:9

Sportmossimo.pl Grabówka

Lumaro Elbud

8:3

(B)oca Czemarol

(B)oca Czemarol

3:6

Topicar Auto Części

 

Tabela:

 

 

LIGA: Ekstraklasa

L.P

NAZWA

Z

P

R

M

BILANS

PKT

 

1

Lumaro Elbud

14

2

1

17

122:50

43

 

2

Sportmossimo.pl Grabówka

14

3

0

17

100:42

42

 

3

Grupa Azoty PROREM

12

4

1

17

74:49

37

 

4

Westovia Okna Pawłowski

9

7

1

17

61:54

28

 

5

Pchelkowsky Tar-Sped

9

7

1

17

77:80

28

 

6

Gryf Borzęcin

8

6

3

17

60:43

27

 

7

Topicar Auto Części

6

11

0

17

55:79

18

 

8

Biała Gwiazda

3

11

3

17

48:73

12

 

9

(B)oca Czemarol

2

14

1

17

39:95

7

 

10

Control Process Luxtorpeda

2

14

1

17

24:95

7

 




Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.