Piękny scenariusz. Płakałem trzy razy! - Eryk Lubos o Dziewczynie z Szafy

2013-06-13 02:00

14 czerwca na ekrany kin wejdzie „Dziewczyna z szafy” - niezwykły obraz Bodo Koxa, okrzyknięty jedną z najoryginalniejszych i najlepszych polskich produkcji ostatnich lat. „Do roli policjanta potrzebowałem kogoś, kto będzie miał twarz esesmana, mordercy i zbira, ale gołębie serce. Eryk Lubos ma te cechy.” - tłumaczy reżyser, a sam aktor nie boi się przyznać, że w trakcie oglądania „Dziewczyny” płakał. Trzy razy!

Dziewczyna z Szafy” to piękna historia braterskiej miłości. Piękny scenariusz, bardzo długo i pieczołowicie pieszczony. I dopieszczony - co widać na ekranie. Kocham ten rodzaj inności, jaki posiadają bohaterowie tego filmu. Bardzo mocno walczą o to, żeby zachować swój rdzeń indywidualności. Tego filmu nie powinno się oceniać, powinno się go przeżyć. Trzymam kciuki, powodzenia - taki debiut rzadko się zdarza!” - Eryk Lubos

Materiały: Kino Świat



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.