Teoria wszystkiego Terry’ego Gilliama od piątku w brytyjskich kinach

2014-03-20 23:42

Teoria wszystkiego” - najnowszy film Terry’ego Gilliama, jednego z twórców legendarnej grupy Monty Python i reżysera tak kultowych filmów, jak „Monthy Pyton i Święty Graal”, „12 małp”, „Parnassus” czy „Brazil” - od piątku gości na brytyjskich ekranach. Tuż przed premierą reżyser zorganizował specjalny pokaz filmu dla rodziny i znajomych, na którym pojawiło się wiele gorących brytyjskich nazwisk, w tym m.in. Stephen Fry, aktor, komik, pisarz i reżyser, w Polsce znany przede wszystkim z serialu „Czarna Żmija” z Rowanem Atkinsonem; aktor i filmowiec Simon Pegg („Wysyp żywych trupów”, „Hot Fuzz - Ostre psy”), aktor Jonathan Pryce („Brazil”, „Carrington”, „Piraci z Karaibów”), komik Bill Bailey, piosenkarka Paloma Faith oraz pisarka Joanne Harris, autorka bestsellerowej powieści „Czekolada”, zekranizowanej przez Lasse Hallströma, z Juliette Binoche w roli głównej. Wszyscy wymienieni są aktywnymi użytkownikami mediów społecznościowych i chętnie dzielili się pozytywnymi wrażeniami z filmu z rzeszą fanów obserwujących ich na Tweeterze.

Simon Pegg (3,91 mln obserwujących): Po prostu cudowny. Zobaczcie, a uwierzycie! Gilliam w najlepszej formie. 

Bill Bailey (1,22 mln obserwujących): Nowy film Terry’ego Gilliama to olśniewające post-steampunkowe widowisko w wirtualnej rzeczywistości. Nikt inny nie robi takich filmów!

Paloma Faith (406 tys. obserwujących): Wspaniały! Oglądam wszystko co robi Terry Gilliam, jego filmy są dla mnie jak religia.

Teoria wszystkiego” to niezwykła wyprawa do szalonego, surrealistycznego świata Terry'ego Gilliama. To czarna - jak czarna dziura - komedia w gwiazdorskiej obsadzie, z nagrodzonymi Oscarami Christopherem Waltzem, Mattem Damonem oraz Tildą Swinton. W niedalekiej przyszłości ludzie zostają pozbawieni resztek prywatności, a odpowiedzią na każde - nawet najskrytsze ich pragnienia – są wszechobecne wirtualne usługi, którymi sterują wielkie korporacje. Ukrywający się przed światem ekscentryczny geniusz Qouen Leth (Waltz) otrzymuje od prezesa zarządu najpotężniejszego koncernu świata (Damon) tajną misję. Korzystając z wszelkich dostępnych ludziom środków ma rozszyfrować sens istnienia wszechświata. Jednak zanim rozwiąże największą ze wszystkich zagadek, musi zmierzyć się ze swoimi paranojami i obsesjami, szaloną psychoanalityczką (Swinton), namolnym szefem, tajemniczą nieznajomą, która chce z nim uprawiać wirtualny seks oraz czarną dziurą, która nieubłaganie zasysa cały wszechświat…

Teoria wszystkiego” w kinach od 23 maja.

Materiały: Gutek Film

 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.