Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 1

2014-11-22 00:28

Kontynuacja wydarzeń z drugiej części „Igrzysk śmierci”, jednego z największych kinowych fenomenów 2014 roku. Do zjawiskowej obsady, w której znaleźli się Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth, Philip Seymour Hoffman, Woody Harrelson i Donald Sutherland, dołącza nominowana do Oscara Julianne Moore.

Katniss Everdeen (Jennifer Lawrence) trafia do Dystryktu 13 po tym jak raz na zawsze położyła kres Głodowym Igrzyskom. Wbrew kłamliwej propagandzie, rebelianci przetrwali zemstę Kapitolu. Pod przewodnictwem Prezydent Coin (Julianne Moore), przygotowują się do rozprawy z dyktatorską władzą. Katniss, mimo początkowych wahań, zgadza się wziąć udział w walce. Czy odnajdzie się w roli przywódczyni? Czy stanie się Kosogłosem, symbolem nadziei i oporu przeciw tyranii Prezydenta Snowa?

Megabestseller z mądrym przesłaniem

Znana już wcześniej i popularna pisarka Suzanne Collins (ur. 1962) odniosła wielki sukces w 2008 roku, publikując powieść „Igrzyska śmierci” („The Hunger Games”). Po raz kolejny okazała się biegła w konstruowaniu zaskakujących fabuł, harmonijnie łączących refleksję z wartką akcją i wątkami lirycznymi. Collins swą pisarską karierę rozpoczęła w 1991 roku jako scenarzystka telewizyjnych programów dla dzieci, m.in. w kanale „Nickelodeon”. Zanim stworzyła swój największy książkowy przebój, czyli właśnie „Igrzyska śmierci” (kolejne części ukazały się w latach 2009 i 2010), pisała opowiadania dla najmłodszych. Opublikowała popularny, pięcioczęściowy cykl baśniowy inspirowany „Alicją w krainie czarów” – „Underland Chronicles” (2003–2007), o podziemnym świecie i chłopcu, który odkrywa nieznane nikomu obszary. Zarówno ten cykl, jak i „Igrzyska śmierci” przez wiele tygodni utrzymywały się na liście bestsellerów „The New York Times”, zyskując doskonałe recenzje i entuzjazm coraz liczniejszych fanów.

Collins mieszka w Connecticut z rodziną i trzema kotami. Polskim wydawcą trylogii jest wydawnictwo Media Rodzina, któremu wielkie sukcesy przyniosły m.in. cykle o Harrym Potterze oraz „Opowieści z Narnii”.

Trylogia miała ambicje (według wielu komentatorów, modelowo wręcz spełnione) połączenia futurystycznego thrillera z opowieścią o dojrzewaniu oraz wątkami politycznymi. Stanowiła ostrzeżenie przed tyranią, wykorzystującą do umocnienia władzy telewizyjne krwawe widowisko. Collins tłumaczyła, że jednym ze źródeł jej inspiracji była grecka mitologia, zwłaszcza mit o Tezeuszu i jego walce z Minotaurem. Drugie źródło to współczesne media, szczególnie telewizja, która krwawe konflikty wojenne przekształca w rodzaj umownego, acz gwałtownego i często szokującego widowiska. Powieścią zachwycił się sam Stephen King, nazywając Katniss „Annie Oakley z łukiem”; z wielkim entuzjazmem o twórczości Collins wypowiadała się też autorka sagi „Zmierzch” Stephanie Meyer, która w swoim blogu napisała, że wprost nie mogła oderwać się od lektury. W recenzji w „The Atlantic Monthly” nazwano Katniss „najważniejszą kobiecą postacią w ostatnim okresie rozwoju popkultury”, a na łamach „The New York Times” określono ją jako bohaterkę o niezwykle, jak na literaturę popularną, złożonej osobowości. Rozgłos powieści rósł lawinowo – gdy rozpoczynano pracę nad filmem, na świecie sprzedano 8 milionów egzemplarzy; w trakcie realizacji liczba ta wzrosła do 12 milionów, by w końcu przekroczyć 26 milionów. Na liście bestsellerów „New York Timesa” książka spędziła aż 180 tygodni. Ukrytym i głównym jej tematem jest poszukiwanie przez bohaterkę tożsamości oraz jej uczuciowe i moralne wybory w bezwzględnym świecie. 

Koniec gry, początek walki

W trzeciej części cyklu Katniss Everdeen musi stanąć do bezpośredniej walki z Kapitolem. Igrzyska zostają zakończone, zapewne na dobre, ale wcale nie oznacza to kapitulacji Snowa i jego popleczników. Są nadal bardzo potężni i zamierzają opanować sytuację. Jeśli Katniss chce ocalić Peetę, musi objąć kierownictwo rebelii. Znajduje się w nowym, nieznanym jej otoczeniu – podziemnym świecie, o którym nie miała pojęcia, że istnieje: mrocznym labiryncie rzekomo unicestwionego Dystryktu 13. Musi też stawić czoło okrutnej prawdzie: Dystrykt 12. został obrócony w gruzy, a Peetę pojmano i poddano, z woli Kapitolu, praniu mózgu. Bohaterka w pełni poznaje rozmiary i mechanizmy buntu przeciw totalitarnej władzy Snowa. Reżyser mówił: – Na początku opowieści Katniss jest jak obcy w nieznanym sobie kraju. Szybko uświadamia sobie, że nie może nie zrobić nic, tym bardziej, że ma do czynienia ze zdradą i oszustwem na wielką skalę, a ludzie, których kocha, znajdują się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Uczyni wszystko, by ich chronić. W porównaniu do poprzednich odsłon naszej opowieści, sytuacja się zmienia. Co prawda, igrzyska się już nie odbywają, ale przemoc rozlewa się szeroko.

Jennifer Lawrence nie kryła zadowolenia, że jej bohaterka ewoluuje: – Katniss ciągle jest kimś, kogo do heroizmu przymuszają okoliczności. Waha się, czy zostać przywódczynią. W pierwszym filmie myślała głównie o ocaleniu rodziny, w drugim – przyjaciół i siebie. Teraz widzi, że jej wpływ jest o wiele większy. Musi dokonać wyboru: czy stanąć na czele walki, którą uważa za słuszną, czy też wycofać się w prywatność? Wybór nie jest łatwy, Katniss musi niejako stworzyć siebie na nowo, zapomnieć w dużej mierze o tym, kim była. Dystrykt 13. to obcy, podziemny świat, tu nie ma przestrzeni, tu nie da się polować. Jak wiele osób po traumatycznych przejściach, czuje się pusta, wypalona, pozbawiona emocji. Chociaż moim zdaniem jej osobowość pomimo wszystko pozostaje niezmieniona.

Gdy Katniss decyduje się publicznie pełnić rolę Kosogłosa – symbolu buntu przeciw władzy, prezydent Coin wychodzi z propozycją, by dziewczyna wystąpiła w serii propagandowych filmów wideo, które mają umacniać ducha rebeliantów. Reżyser wyjaśniał: – W tym momencie Katniss ma wrażenie, że jest pionkiem, jakby Kosogłos stał się symbolem, z którym nie czuje szczególnego związku. Idea propagandy jest prosta: połączyć ludzi, skłonić ich do wspólnego działania. Katniss przekonuje się do niej dopiero, gdy widzi cierpienia ludzi w Dystrykcie 8. Jej walka nabiera osobistego charakteru. Jennifer Lawrence niezwykle ucieszył i podekscytował fakt, że rolę prezydent Coin zagra Julianne Moore. Tak o tym mówiła: Gdy usłyszałam, że zgodziła się wystąpić jako Coin, nie posiadałam się z radości. Jestem zdania, że Julianne jest jedną z najwybitniejszych aktorek filmowych, nie tylko współczesnych, ale po prostu wszech czasów, jest po prostu absolutnie fenomenalna. Zresztą prywatnie robi równie silne wrażenie. Jest niezwykle przywiązana do rodziny i ma niepowtarzalne poczucie humoru. Relacja pomiędzy Katniss a Coin jest skomplikowana. Moja bohaterka nie do końca jej ufa. A Coin z kolei nie jest zbytnio przekonana, czy Katniss będzie zdolna zostać przywódcą, skoro wciąż przeżywa to, co ją do tej pory spotkało. Z drugiej strony, ma też wątpliwości, czy działania Katniss da się skutecznie kontrolować. Kolejną ważną postacią, z którą Katniss łączy wielopłaszczyznowy i niełatwy związek, jest Gale, jej dawny wielki przyjaciel, mocno wiążący ją z przeszłością. Lawrence mówiła: Mają wspólną bogatą historię. Gdy Katniss zgłosiła się do udziału w igrzyskach, był on jedyną osobą, która w pełni ją rozumiała. Ale podczas igrzysk Katniss i Peetę Mellarka połączyły przeżycia, których nikt, także Gale, nie mógł w pełni pojąć. Reżyser podkreślał, że cykl pozwala coraz bardziej wzbogacać postać Katniss: – To wspaniałe móc opisywać ewolucję postaci, jej emocjonalne przemiany i wahania. Katniss została wielokrotnie zraniona, dlatego nie jest jej łatwo podjąć decyzję, czy ma zaufać ludziom z Dystryktu 13. i ponieść odpowiedzialność, wspierając ich rebelię. Jen bezbłędnie wychwyciła i oddała wszelkie niuanse zachowania swej bohaterki.

Producentka Nina Jacobson wspominała scenę, która podczas realizacji wywarła na niej potężne wrażenie: – Gdy Katniss w Dystrykcie 8. mówi: „Jeśli spłoniemy, spłoń z nami”, dostrzega, jak wielki wpływ ma na ludzi. Ta chwila, gdy bohaterka osiąga świadomość, kim jest i kim może się stać, naprawdę wywołała u mnie dreszcz. Nasza opowieść jest nie tylko pełna wewnętrznego napięcia; uważam, że emocje, które ukazaliśmy, są prawdziwe i głębokie. A zakończenie jest naprawdę prowokujące, wręcz szokujące. Poza tym film niesie mądre przesłanie, bo mówi o tym, że decyzja, by czynić to co słuszne, nie zawsze jest łatwa. Ale myślę, że każdy z nas nosi w sobie Kosogłosa.

Materiały: ForumFilm



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.