Nigdy dotąd 9 mil nie było tak cenne ani tak niebezpieczne

2014-12-15 14:58

Co roku 500 ton narkotyków przekracza granice Maroko i Hiszpanii. Nigdy dotąd 9 mil nie było tak cenne. Nigdy, nie było tak niebezpieczne. Producenci filmu „Niemożliwe” przedstawiają nowy thriller twórcy filmu „Cela 211”. Gibraltar, południowa granica Europy. Dwa kontynenty, trzy państwa, czternaście kilometrów. Raj dla przemytników. Pieniądze są na wyciągnięcie ręki. Wszystko, czego potrzebujesz, to odwaga, by przepłynąć przez wąską granicę dwóch kontynentów w łodzi wypełnionej haszyszem, kiedy policja śledzi każdy twój ruch.

REŻYSER O FILMIE

Każdego dnia gazety opisują zdarzenia, w których policja zmaga się z handlarzami narkotyków, zatrzymuje motorówki z tonami haszyszu, łodzie z podwójnym dnem, samoloty wypełnione narkotykami, przejmuje kontenery bananów wypchanych kokainą.

Biznes narkotykowy jest wart miliony dolarów. W obszarze Gibraltaru stał się niemal częścią lokalnej kultury, kultury przemytu, przekazywanej z ojca na syna. Miliony są dostępne dla każdego, kto odważy się zmierzyć z morzem, wiatrem, prawem i przepłynąć zaledwie szesnaście kilometrów, które dzielą Afrykę i Europę. To jedyne takie miejsce, w którym spotykają się dwa kontynenty i trzy państwa - Wielka Brytania, Hiszpania i Maroko, każdego dnia przemytnicy i policjanci różnych narodowości zaskakują się wzajemnie.

9 mil” to nie tylko opowieść o fenomenie narkotykowym, ale o człowieku, który spotyka się z tymi dwoma przeciwległymi światami i doświadcza ich na własnej skórze. By powołać go do życia, ja i mój współautor scenariusza Jorge Guerricaechevarría, zamieszkaliśmy na jakiś czas w tym miejscu. Chcieliśmy poznać je od środka, z dwóch stron.

Fascynowała mnie możliwość stworzenia współczesnej przygodowej historii, mocno zakorzenionej w rzeczywistości. Chciałem opowiedzieć o tym niezwykłym zjawisku znanym na świecie jako Puerta de Europa, które jeszcze nie zostało pokazane na dużym ekranie. Znamy biznes narkotykowy w Stanach przez amerykańskie filmy akcji, ale nie widzimy w kinie tego, co dzieje się tu.

Naszym pierwszym wyzwaniem było przekonanie do współpracy prawdziwych “gomeros” – przemytników, którzy przepływają przez cieśninę łodziami załadowanymi haszyszem – i nakłonienie ich, żeby opowiedzieli nam o swoich doświadczeniach. Jakiś czas zajęło nam dotarcie do nich, ale wreszcie się udało. W tej okolicy prawie każdy ma kogoś znajomego, kto kiedyś pracował w tym biznesie.

Kiedy wsłuchaliśmy się w ich specyficzny język, sposób myślenia, poczucie humoru, charakterystyczne dla południowej Hiszpanii, poczuliśmy ducha naszej opowieści. Zdałem sobie sprawę, że muszę znaleźć aktorów z ulicy, którzy będą w sobie mieli tę świeżość, impulsywność i autentyczność, którą przekazali nam prawdziwi “gomeros”. Odkryliśmy, że oprócz chęci zarobienia szybkich pieniędzy, jest w nich też młodzieńcza potrzeba adrenaliny. Łączy ich wspólne ryzyko i uzależnienie od silnych emocji.

Razem z Jorgem odbyliśmy fascynującą podróż w sensie geograficznym i emocjonalnym. Chcieliśmy pokazać ją na ekranie. Pragnąłem, żeby obraz sprawiał wrażenie niemal dokumentalnej rejestracji rzeczywistości, która uderza nas swoimi kontrastami. W tym świecie pogodzeni z losem mieszkańcy slumsów południowej Hiszpanii, co dzień wiążą koniec z końcem, gdy obok, w bogatej Andaluzji, wśród luksusowych hoteli i pól golfowych, ich sąsiedzi załatwiają swoje interesy w jeansach od Armaniego. Z drugiej strony widać wybrzeże północnej Afryki, gdzie turystyczne Maroko styka się atawistycznym i zmysłowym Maghrebem. Wszystkie te miejsca łączy woda i magiczna cieśnina, w której fale Morza Śródziemnego zderzają się z niespokojnym Atlantykiem.

Nasz film jest zbudowany na tych kontrastach i zderzeniach. Jego bohaterowie żyją „na granicy”, pomiędzy dwiema wodami, dwoma kontynentami, pomiędzy pasją i rozsądkiem, moralnością i podwójną grą, pokusą, żeby przekroczyć granicę i strachem.

Daniel Monzón

ÁLVARO AUGUSTÍN, PRODUCENT

Producent nagrodzonego trzema Oscarami w 2006 roku „Labiryntu Fauna“, który zarobił ponad 83 miliony dolarów na świecie. Rok później razem z Guilermo del Toro zrealizował „Sierociniec“ w reżyserii Juana Antonio Bayona, powtarzając sukces „Labiryntu Fauna”. Film uzyskał niewiele niższy wynik w światowym box office, zarabiając 78 milionów dolarów. Na swoim koncie ma również nagrodzony w Cannes film „Che-Rewolucja“, uhonorowaną siedmioma nagrodami Goya produkcję „Agora“ oraz nominowany do Oscara i Złotych Globów obraz „Niemożliwe“, który okazał się jego największym sukcesem komercyjnym. Film zarobił ponad 180 milionów dolarów.

GHISLAIN BARROIS, PRODUCENT

Producent między innymi animacji „Tedi i poszukiwacze zaginionego miasta“ uhonorowanej dwoma nagrodami Gaudí i trzema nagrodami Goya. „Powtórnie narodzony“ oraz „Niemożliwe“. Od 2012 stale współpracuje z Álvaro Augustínem.

Materiały: Best Film



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.