Prezydent USA zbagatelizował Holokaust!!! Trampki gubernatora ważniejsze od śmierci miliona ludzi

2015-04-21 03:06

Latem 1943 roku Jan Karski udał się z tajną misją poinformowania zachodniego świata o tragicznej sytuacji Żydów w Polsce. Ówczesny prezydent USA - Franklin D. Roosevelt, pomimo dostarczonej wiedzy nie podjął żadnych działań, a publikacja o morderstwie miliona ludzi w poczytnym The New York Times znalazła się w niewielkiej ramce na szesnastej (!) stronie gazety. M.in. o tym dramatycznym spotkaniu opowiada film Sławomira Grünberga „Karski i władcy ludzkości”, który pojawi się w kinach już 24 kwietnia.

Reklama: muzyka na żywo na najwyższym poziomie !!! - www.prokoncert.pl - Profesjonalna oprawa muzyczna imprez firmowych, bankietów, spotkań biznesowych, koncertów klubowych i plenerowych, imprez okolicznościowych

Jesienią 1942 roku Jan Karski wyruszył do Wielkiej Brytanii, skąd latem 1943 roku został wysłany do Stanów Zjednoczonych. Miał przedstawić aliantom raport o sytuacji Polskiego Państwa Podziemnego. Jednym z jego głównych zadań było także poinformowanie społeczności międzynarodowej o tragicznej sytuacji ludności żydowskiej pod okupacją niemiecką - zbierając informacje na ten temat, Karski przed wyjazdem dwukrotnie przedostał się do warszawskiego getta, a także do obozu przejściowego w Izbicy Lubelskiej. Wstrząsającą relację naocznego świadka przekazał amerykańskim i brytyjskim politykom, dziennikarzom i artystom. Spotkał się między innymi z ministrem spraw zagranicznych rządu brytyjskiego – Anthonym Edenem oraz z prezydentem USA – Franklinem D. Rooseveltem. Jednak dramatyczne apele emisariusza o ratunek dla narodu żydowskiego nie przyniosły rezultatów – większość rozmówców nie dowierzała jego doniesieniom lub je ignorowała. Jan Karski tak wspomina swoją wizytę w Białym Domu: „W końcu przeszedłem do kwestii żydowskiej: ‘Panie Prezydencie, zanim opuściłem Polskę, została mi powierzona misja przez najważniejszych przywódców żydowskich. Sytuacja jest straszna. Bez pomocy z zewnątrz Żydzi w Polsce zostaną zgładzeni.’” W odpowiedzi na te dramatyczne słowa polski emisariusz usłyszał od Roosevelta następującą odpowiedź: „Powiedz swoim przywódcom, że wygramy tę wojnę! Winowajcy zostaną ukarani za swoje zbrodnie. Sprawiedliwość i wolność zwyciężą. Ameryka jest przyjacielem waszego narodu. Pomożemy wam po wojnie. Przekaż swojemu narodowi, że mają w tym domu przyjaciela”

Niestety, za słowami prezydenta USA nie stanęły żadne działania, a krótka notka o zamordowaniu miliona Żydów trafiła na odległą, szesnastą stronę poczytnego New York Timesa. Tamtego dnia dla wydawcy ważniejszy był news otwierający wydanie - o gubernatorze Stanu Nowy Jork Herbercie Lehmanie, który oddał swoje trampki na skład gumy. 

Jeśli znajdziecie się kiedyś w sytuacji, gdy możecie coś zrobić i zmienić świat, niech historia Karskiego będzie dla was inspiracją”

sir Martin Gilbert, oficjalny biograf Winstona Churchilla

 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.