Sacrum Profanum (dzień I): między marzeniem a koszmarem

2015-09-15 13:39

Lista zespołów rockowych próbujących łączyć swe brzmienie z dźwiękami orkiestry i chóru jest pełna nazw największych gwiazd gatunku. Tak naprawdę jedynie niewielu udało się stworzyć organiczną całość, w której oba żywioły współistnieją ze sobą, uzupełniając się wzajemnie. Do tego wąskiego grona należy na pewno brytyjska grupa These New Puritans, której koncert zatytułowany E-X-P-A-N-D-E-D, rozpoczął wczoraj w znakomitym stylu trzynastą edycję festiwalu Sacrum Profanum w Krakowie. 

Reklama: muzyka na żywo na najwyższym poziomie !!! - www.prokoncert.pl - Profesjonalna oprawa muzyczna imprez firmowych, bankietów, spotkań biznesowych, koncertów klubowych i plenerowych, imprez okolicznościowych

Obok trzech angielskich muzyków – śpiewającego i grającego na basie Jacka Barnetta, perkusisty George’a Barnetta i klawiszowca Thomasa Heina – na scenie teatralnej Centrum Kongresowego ICE Kraków pojawiła się wokalistka Elisa Rodrigues, pianistka Maria Chiara Argirò, trębacz Yazz Ahmed oraz orkiestra stargaze pod dyrekcją André de Riddera i chór Synergy Vocals. W ich interpretacji usłyszeliśmy materiał pochodzący przede wszystkim ze słynnej płytyThe Field Of Reeds, na której zespół dokonał porywającej syntezy rocka, jazzu i muzyki współczesnej. 

Tak było i na koncercie. Główna jego część rozpoczęła się od eterycznej kompozycji This Guy’s In Love With You. Subtelne dźwięki fortepianu i kobieca wokaliza uzupełnione dostojną partią instrumentów dętych ustąpiły z czasem miejsca bardziej rozwichrzonym brzmieniom. Tak wypadł utwór Fragment Two, w którego nerwowej rytmice słychać było echa post-punkowych pionierów z Magazine. Podobne inspiracje zabrzmiały w V (Island Song). Gęsta faktura utkana z tęsknego wokalu i orkiestrowych tonów przywoływała tym razem dawne dokonania projektu Eyeless In Gaza. 

Spiral wniósł z kolei do zestawu więcej jazzowych elementów – zanurzonych jednak w odmętach rockowej psychodelii. Tak kiedyś grał zespół Soft Machine – i słychać to było też w The Light In Your Name, uwodzącym wręcz balladowym nastrojem. Pastoralny motyw klawiszowy rodem z klasycznego prog-rocka otworzył Organ Eternal – jedną z najpiękniejszych kompozycji w repertuarze These New Puritans, wzbogaconą przez Stargaze urokliwym pasażem smyczków. Nastrojowy wstęp zagrany na trąbce zwiastował, że Nothing Else znów przywoła echa jazzu – i rzeczywiście, nawet Jack Barnett zamienił podczas wykonywania tego utworu gitarę basową na akustyczny kontrabas. 

Piękny wokal Elisy Rodrigues w Dream przyniósł wspomnienie charakterystycznego brzmienia wytwórni 4AD – wpisanego jednak w kontekst muzyki współczesnej. Echa dokonań Cocteau Twins i Dead Can Dance zabrzmiały również w finałowym Field Of Reeds - urzekającej balladzie na dwa głosy z melancholijnym motywem fortepianowym w roli głównej. 

Zachwycona publiczność nie pozwoliła muzykom szybko zejść ze sceny. Dzięki temu usłyszeliśmy cztery utwory spoza podstawowego zestawu. Three Thousand uderzył rockową energią, niesioną przez potężnie brzmiące bębny i dęciaki. Spokojniejszy charakter miał Spitting Stars – unoszony przez majestatyczną partię chóru. We Want War znów jednak eksplodował mocnymi dźwiękami – idealnie korespondującymi z tekstem, odmalowanym na umieszczonej za sceną ścianie telewizorów ekspresjonistycznymi wizualizacjami, pokazującymi okropieństwa wojny. Na koniec muzycy wykonali nową kompozycję – Where The Trees Are On Fire – w której przejmującą partią wokalną popisał się Jack Barnett. 

This is where your dreams come true, your nightmares too – brzmiało w uszach wszystkich widzów długo po opuszczeniu sali. Nic dziwnego – These New Puritans i ich gościom udało się stworzyć muzyczny spektakl niezwykłej wręcz urody. Integralne połączenie rocka, jazzu i klasyki w psychodelicznej formule uwiodło widzów niedzielnego koncertu swym rozmarzonym nastrojem zawieszonym gdzieś między snem a jawą. Dobrze, że mogliśmy tej wspaniałej muzyki posłuchać wreszcie na żywo w Krakowie.

fot. Wojciech Wandzel, www.wandzelphoto.com

Materiały: Sacrum Profanum 



Wpisz swoją opinię:

Przepisz tekst z obrazka: Obraz CAPTCHA
Podpis:
Opinie:
Ten artykuł nie posiada jeszcze żadnych opinii.